prawdziwi-przyjaciele-salina-yoon-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-czytalisek

„Prawdziwi przyjaciele” to oryginalna opowieść z akcentem na obrazy, pokazująca, że warto dostrzegać obok siebie tych, którzy wcale nie krzyczą najgłośniej. 

Czasem proste rzeczy można pokazać w książkach dla dzieci w bardzo wyjątkowy sposób. Dokładnie tak to zrobiła Salina Yoon, autorka książki pt. Prawdziwi przyjaciele. Pięknie opisała wrażliwość dziecka, indywidualizm, ale też otwartą głowę i dążenie do robienia rzeczy po swojemu.

Zacznę może jednak od tego, że ta książka wydawnictwa Czytalisek pod patronatem Aktywne Czytanie, jest po prostu prześlicznie wydana. Brązowe, stonowane barwy, prosta kreska i czerwony akcent związany z wyobraźnią dziecka.

Mam ją w też oryginale, tak bardzo wpisuje się w moją wrażliwość na dziecięcy świat.

Przyjaciele potrzebni od zaraz

Poznajemy tu Denisa, który jest najzwyklejszym chłopcem. Jednak zwykłe dzieci potrafią czasem widzieć świat w bardzo niezwykły sposób i dokładnie tak to robi Denis.

Mało tego, nie tylko widzi, ale również stara się o nim opowiadać trochę inaczej od rówieśników, bo nie używa słów. Za to bardzo wiele pokazuje, dlatego wszyscy nazywają go mimem.

prawdziwi-przyjaciele-salina-yoon-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-czytalisek

prawdziwi-przyjaciele-salina-yoon-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-czytalisek anna jakowska

Denis milczy, ale to nie znaczy, że nie komunikuje się ze światem. Podczas gdy inne dzieci recytują, rysują, śpiewają, on pokazuje sznurek, kwadrat, rower, schody.

Dodam tu może od siebie, że w oryginale (czyli po angielsku) jest takie słowo jak „mimować” (he mimed), tak dosłownie tłumacząc to, co robił chłopiec – odgrywał scenki. To coś więcej niż pokazanie palcem sznurka, to rodzaj sztuki, pasji, którą można podzielić się ze światem.

prawdziwi-przyjaciele-salina-yoon-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-czytalisek

Przyjaciele nie widzą

Jako dorośli oczywiście możemy pomyśleć, że to świetnie być oryginalnym dzieckiem i w ten sposób wyrażać siebie. Natomiast wśród rówieśników nie do końca tak to właśnie działa.

Kiedy dzieci pokazują (na daną rzecz) i opowiadają, wtedy wszystko jest jasne. Jeśli zaś ktoś „mimuje”, czyli nie pokazuje drzewa, nie wspina się na drzewo, ale JEST drzewem, relacje bywają skomplikowane. Jeśli ktoś milczy, trudno się przebić w hałasie.

prawdziwi-przyjaciele-salina-yoon-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-czytalisek anna jakowska

mim

Gdy coś nie jest oczywiste, a chcesz być dobrym przyjacielem, trzeba włożyć więcej wysiłku w to, by taką komunikację zauważyć. Nie każdy to potrafi, nie każdy chce. I nie jest to zarzut do pozostałych dzieci, tak po prostu bywa, bo tak jest łatwiej.

Dlatego Denis czasami czuje się samotny, bardzo inny, niewidzialny. Jakby zamknięty w tym swoim świecie wyobraźni.

prawdziwi-przyjaciele-salina-yoon-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-czytalisek

Prawdziwi przyjaciele widzą więcej

Jednak pewnego dnia zasmucony Denis poznaje Joy, która (ku jego zaskoczeniu) łapie niewidzialną piłkę kopniętą przez chłopca.

Przypuszczam, że to imię (Joy), nie jest przypadkowe, bo po angielsku oznacza radość i taki też pewnie był zamysł autorki, żeby Denis miał szansę wyjść trochę zza swojej niewidzialnej ściany. Ktoś w końcu zauważył jego mowę, odpowiedział i kompletnie nie krytykował odmienności.

Między Denisem i Joy nie było żadnej ściany, widzieli świat w ten sam sposób.

prawdziwi-przyjaciele-salina-yoon-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-czytalisek

prawdziwi-przyjaciele-salina-yoon-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-czytalisek

Bardzo charakterystyczne są w tej książce rysunki, dzięki nim doskonale wiemy, co jest w wytworem wyobraźni np. łódź, huśtawka czy właśnie piłka, bo to czerwone linie. To świetny zabieg w kierunku małych czytelników, którzy poczują się wyjątkowi, bo nawet bez czytania, ZROZUMIEJĄ świat Denisa.

Te linie widzą nieliczni, ale dzięki temu, że Joy je dostrzegła, chłopiec otworzył się na innych, częściej się uśmiechał, aż w końcu zobaczyli ich również pozostali.

Książki uczące wrażliwości

Tak to właśnie jest, gdy choć jedna osoba wyciągnie do nas pomocną dłoń, a my chcemy ją przyjąć. Uśmiechamy się, otwieramy na świat i wtedy jakoś tak zazwyczaj się dzieje, że świat nas dostrzega.

W tym momencie inne dzieci zobaczyły Denisa, to jak pokazuje rower, jest motylem, występuje na scenie i wchodzi po schodach. Denis po prostu potrzebował odrobiny wsparcia i zauważenia, że „mówi”, tylko trochę inaczej od pozostałych.

Te proste rysunki mnie po prostu wzruszają. Podoba mi się, że w tej historii nie ma przeładowania treścią ( końcu Denis milczy) czy nawet różnymi pobocznymi wątkami. Jest skupienie na chłopcu, który bardzo potrzebuje tego, by inni go spróbowali zrozumieć.

prawdziwi-przyjaciele-salina-yoon-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-czytalisek

Myślę, że wiele dzieci miewa takie dni, kiedy czują się niewidzialne lub nierozumiane jak Denis. Ale warto też czytać takie książki z maluchami, które nie mają najmniejszych problemów z komunikacją z rówieśnikami. Przecież mogą być tymi, które zauważają i wspierają kogoś takiego jak Denis.

To książka o tym, jak być wrażliwym, innym, kroczyć swoją drogą, niekoniecznie robić wszystko jak reszta. Pokazuje, jak wrażliwcy odbierają świat, jak czasem ciężko im otworzyć się na to, co dla reszty oczywiste. Ale też co zrobić i jak się zachowywać, by umieć w razie potrzeby, wyciągnąć do kogoś pomocną dłoń.

Prawdziwi przyjaciele

Autorka Salina Yoon
Wydawnictwo Czytalisek
Okładka twarda, kartki miękkie.
Wiek czytelników: 3-6 lat

prawdziwi-przyjaciele-salina-yoon-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-czytalisek

Czytanie i słuchanie

Do czytania proponuję słuchać prawdziwych odgłosów przyrody, bo to często pomaga w skupieniu i relaksuje.

Swoją opinię o książce mogłam wyrazić dzięki współpracy z wydawnictwem i przemyślanej decyzji, że chcę się nią z Wami podzielić.

Dołącz do grupy Aktywne Czytanie – książki dla dzieci i młodzieży na FB

grupa aktywne czytanie ksiazki dla dzieci