
Gratka dla fanów Minecrafta, czyli Blokopedia. Kilka lat temu była już dostępna, teraz dzięki HarperKids mamy Minecraft. Nowa Blokopedia wydanie zaktualizowane.
Myślę, że we współczesnym dziecięcym świecie mało jest osób, które nie słyszały choćby o Minecrafcie. To trochę jak z Harrym Potterem, nawet jeśli się nie czytało, komuś zawsze gdzieś tam o uszy się obiło.
Moja 13-letnia córka lubi Minecrafta i oświeciła mnie, że jej zdaniem są na świecie trzy rodzaje książek o tej grze i tylko jeden rodzaj „nie jest obciachowy”. Trochę się zestresowałam, ale okazało się, że właśnie takie encyklopedyczne wydania należą do tej nieobciachowej grupy, więc uuuufff. 🙂
Dobrze znany Minecraft
Dla tych, którzy nie wiedzą, bo na przykład ominęła ich minecraftowa gorączka, to gra komputerowa, w której można stworzyć własny świat dzięki blokom. Bloki, to w zasadzie słowo klucz, z nich budujemy różne elementy, rzeczy, jedzenie, ozdoby, skarby, całe światy.
W Minecraft Blokopedii natomiast znajdziemy konkretne informacje o tym, jak tworzyć – od podstawowych do bardziej skomplikowanych spraw.
Minecraft Blokopedia w częściach
Część pierwsza wyjaśnia, jak tworzyć bloki otoczenia np.: powietrza, wody, trawy, ścieżki, ametystu czy lawy. Przypominam, że ogień, lód, a nawet śnieg, wszystko to budujemy z bloków, trzeba tylko wiedzieć jak.
Druga część to bloki produktywne, czyli np.: pnie, trawa, małe kwiaty, sadzonki, krzewy, grzyby, a nawet ruda diamentu, złota, szmaragdu czy miedzi. Osobiście mnie zafascynowało, jak można z bloków stworzyć pszczele gniazdo.
Kolejna trzecia część to bloki przetworzone, należą do nich między innymi: drewno, deski, cegły, węgiel, miedź, szkło, a nawet miód, bo pamiętacie, że mam swoje pszczele gniazdo?
Z części czwartej dowiemy się, jak stworzyć bloki użytkowe np.: pochodnię, elektryczną latarenkę, ognisko, murki, piec, kowadło, łóżko, rusztowanie czy pszczeli ul. Jak już pewnie widać, moim motywem przewodnim jest natura, mimo tego, że poruszam się w cyberświecie.
W piątej części poznajemy czerwone bloki np.: przyciski, dźwignię, detektor, dozownik czy lampę.
W ostatniej natomiast wszystkie inne bloki. Należą do nich między innymi: dywany, sztandary, biblioteczka (hura!), ciasto, jajo smoka (wciąż jestem w temacie przyrody), blok konstrukcyjny, blok struktur czy blok światła.
Tworzymy własny świat
Wiem, że dla kogoś, kto nie gra w Minecraft, może to wszystko brzmieć enigmatycznie i nawet skomplikowanie. Jednak ta gra ma bardzo wiele plusów – rozwija myślenie przestrzenne, logiczne, daje wiele frajdy z twórczego tworzenia i planowania.
To wszystko przydatne umiejętności, które oczywiście można ćwiczyć poza ekranem, jednak jeśli już nasze dzieci spędzają czas przy komputerach, niech to również będzie kreatywne.
Domyślam się oczywiście, że dla fanów Minecrafta część podpowiedzi z tej Blokopedii nie będzie żadną nowością, bo poruszają się w wirtualnej przestrzeni bardzo sprawnie. Wydaje mi się jednak, że taka książka jest ciekawą propozycją dla fanów i jak to bywa z encyklopediami, zawsze można odnaleźć jakąś ciekawostkę.
Warto ją też mieć pod ręką, choćby po to, żeby sprawdzić lub przypomnieć sobie, jak stworzyć przydatne rzeczy.
Z kolei dla początkujących jest użyteczna i to bez dwóch zdań, choć nie oszukujmy się, wszystko da się wygooglać. Dlatego właśnie myślę, że Blokopedia będzie czymś na zasadzie plakatu czy maskotki z ulubionym bohaterem. Kto jest wkręcony, zechce mieć pod ręką lub na pamiątkę.
Blokopedia Minecraft instrukcja
Zwłaszcza że Blokopedia zawiera szczegółowe instrukcje, jak korzystać z tak grubaśnej książki i tworzyć w grze.
Na każdej stronie mamy legendę, czyli: pole danych, ramka występowania, okienko z podpowiedziami do rozwijania tematu (u mnie poszło to w pszczoły), przezroczystość, emisja światła, odnawialność, odporność na eksplozję, twardość, palność, dotyk itd.
Jeśli komuś się wydaje, że Minecraft to taka zwykła kradnąca czas gra, wyprowadzam z błędu. Od razu też podkreślam, że nie chcę tutaj prowadzić wielkich dyskusji o tym, czy dzieci powinny spędzać czas przy ekranach.
Zakładam, że każdy potrafi dogadać się ze swoim dzieckiem w kwestii ilości spędzania czasu na grze. Jeśli nie, zostawiam przydatny artykuł na blogu Nie tylko dla mam: Jak oderwać dziecko od komórki >>
Budujemy z bloków
Wróćmy jednak do naszego blokowego świata, zerknijmy jeszcze na prostą rzecz, czyli pole uprawne. Występuje w osadach w świecie podstawowym. Można na nim sadzić np. dynie, ziemniaki i inne rośliny.
Jednak żeby mieć takie pole uprawne, trzeba je stworzyć używając motyki na blokach trawy, ścieżek lub ziemi. Nic się nie dzieje przypadkowo, na wszystko trzeba sobie zapracować, najczęściej zbudować od podstaw.
Jak już mamy pole uprawne, generuje ono pyszności typu: buraki, marchewki, pszenica, dynie, arbuzy i ziemniaki. Ale przecież nie od razu, dokładnie tak jak w prawdziwym życiu, początkowo pole jest suche, więc aby nasiona wydały plon, należy je nawodnić.
Każdy krok ma tu znaczenie, czasem trzeba wykazać się cierpliwością.
Im dalej wchodzimy w ten minecraftowy świat, tym więcej ciekawostek odkrywamy i kompletnie się nie dziwię, że to bestsellerowa gra.
Ciekawa jestem, co Wasze dzieci myślą o takiej Blokopedii Minecraft?
Minecraft. Nowa Blokopedia. Wydanie zaktualizowane
Autor Jelley Craig
Wydawnictwo HarperKids
Okładka twarda, kartki miękkie
Liczba stron: 336
Zdjęcia bez filtrów.
Swoją opinię o książce mogłam wyrazić dzięki współpracy z wydawnictwem i przemyślanej decyzji, że chcę się nią z Wami podzielić.