myszolandia-ksiazka-dla-dzieci

Myszolandia to książka o wyborach, obywatelach, demokracji i prawach człowieka. Bardzo mądra książka dla dzieci, z której najwięcej chyba nauczyć się mogą dorośli.

Spójrzcie na te kolory, czarne, szare, czerwone… jakby brudne. Nic dziwnego, idealnie pasują do tematu tej bajki – polityka. Wolność wyboru i wybory, których dokonuje większość.

Myszolandia coś mi przypomina

W pewnym kraju żyły sobie myszy, które co pięć lat wybierały nową władzę. Jakoś tak się utarło, że „od zawsze” wybierały czarne, tłuste koty, choć te wcale jakoś wspaniale nie rządziły.

myszkolandia-recenzja-ksiazki-dla-dzieci1

myszkolandia-recenzja-ksiazki-dla-dzieci1

Myszolandia ma wybory

Po latach tych marnych rządów myszy spróbowały zagłosować na kogoś innego, niż czarne, tłuste koty i wybrały… białe koty.

myszkolandia-recenzja-ksiazki-dla-dzieci1

myszkolandia-recenzja-ksiazki-dla-dzieci1

myszkolandia-recenzja-ksiazki-dla-dzieci1

myszkolandia-recenzja-ksiazki-dla-dzieci1

Myszolandia nie daje wyboru

Szybko się jednak okazało, że białe koty też nie rządzą dobrze, bo KOMPLETNIE NIE ROZUMIEJĄ potrzeb myszy. Są kotami i rządzą tak, żeby było im wygodnie.

Zrozpaczone myszy próbowały nawet wybierać trochę czarnych i trochę białych kotów do tego całego rządzenia. Na nic wszystko.

myszkolandia-recenzja-ksiazki-dla-dzieci1

Aż pewnego dnia zebrały się razem, niezadowolone, wkurzone i bezsilne. Co robić?

Myszolandia gotowa na zmiany?

Jedna z myszy zaproponowała, żeby wybrały MYSZ do sprawowania władzy, skoro koty ich nie rozumieją.

I wiecie co? Mysz, która wpadła na ten pomysł, została wtrącona do więzienia, bo „CO TO ZA POMYSŁ?”.

myszkolandia-recenzja-ksiazki-dla-dzieci1

Trochę tylko happy end

Mogłoby się wydawać, że to koniec historii i faktycznie to już prawie koniec… z małym happy endem. Pomysł tej odważnej myszy zakiełkował w sercach wielu innych. Nie od razu udało się go wcielić w życie, ale został w głowach myślących myszy i dał nadzieję na przyszłość.

Serio… to książka dla dzieci. Bardzo polecam do wspólnego czytania, choć nie jest to sztampowa lektura. Potrzebna będzie rozmowa, a tak naprawdę wiele rozmów. Dzieci niekoniecznie zauważą to, co z pewnością dostrzegają dorośli. Nie da się zaprzeczyć, że Myszolandia bardzo przypomina Polskę, ale też inne kraje.

Autorka Alice Mericourt
Ilustracje Ma Sanjin
Wydawnictwo Kinderkulka
KSiążka dla dzieci w wieku 5-9 lat.

Myszolandia

Autorka Alice Mericourt
Ilustracje Ma Sanjin
Wydawnictwo Kinderkulka
KSiążka dla dzieci w wieku 5-9 lat.

myszkolandia-recenzja-ksiazki-dla-dzieci1