przyjaciel-z-przyszlosci-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-lemoniada-david-badiel

Przyjaciel z przyszłości to bardzo pomysłowa książka wydawnictwa Lemoniada. Tym razem gratka dla czytelników w wieku 7-12 lat i to ogromna gratka.

Autorem jest David Baddiel, satyryk, znany z programów radiowych, telewizyjnych i (uwaga!) laureat konkursu na najzabawniejsze książki na świecie. To nie jest pierwsza jego książka wydana w Polsce, ale pierwsza pod patronatem bloga Aktywne Czytanie, dlatego na niej się skupiamy. 🙂

Zamknijcie oczy, weźcie głęboki oddech, przenosimy się w czasie i to całkiem daleko, bo do roku 3020. Siup!

przyjaciel-z-przyszlosci-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-lemoniada-david-badiel

Jak otworzycie oczy, zauważcie natychmiast, że znajdujemy się w HauseUnicie, w którym mieszka 11-letnia Pip z rodziną. Przyszło jej żyć w bardzo nowoczesnym świecie, który naprawdę, ale to naprawdę znacznie różni się od tego, co dzisiaj dzieje się dookoła nas.

Świat z przyszłości

Zapytacie może, dlaczego wylądowaliśmy u kogoś w domu, zamiast zerknąć, co dzieje się na zewnątrz? Otóż wiele się dzieje, ale o tym za chwilę.

Zacznijmy od szkoły, bo to się jednak nie zmieniło, dzieci chodzą do szkoły także w przyszłości. Choć gdy mówię, chodzą, to trochę za dużo, dlatego że nikt w przyszłości nie wychodzi z domu. Igranie z klimatem skończyło się tak, jak wszyscy dzisiaj przewidują.

Nasza planeta za jakieś tysiąc lat, zdaniem autora, nie będzie miejscem do spacerowania. I już wiadomo, dlaczego podróż zaczynamy u kogoś w domu.

Ale nie dramatyzujmy tak od początku, bo z naszego punktu widzenia, Pip ma całkiem sporo fajnych gadżetów.

Samo ubieranie się to wielka frajda dla kogoś, kto ma wszczepiony w mózg mały bezprzewodowy chip. Dzięki niemu można sobie po prostu wyobrazić dowolną kreację i… nie robić nic więcej. Kombinezon sam natychmiast wylatuje z szafy, wystarczy wyciągnąć ręce. Dokładnie tak samo jest z butami i innymi rzeczami.

Chipy z przyszłości

Ten chip ma kluczowe znaczenie, bo daje dostęp do… w zasadzie do wszystkiego, całej gamy wirtualnych możliwości. Jednak pewnie też się domyślacie, że jest swego rodzaju „dowodem osobistym”, żeby nie powiedzieć smyczą. Nikt nie może tak do końca być anonimowy w 3020 roku, a coś takiego jak prywatność, nie do końca istnieje.

Ale nie zamartwiajmy się, bo dla Pip to jedyny świat, jaki zna, więc nie narzeka. Choć bywa, że staje czasem przy oknie i marzy o tym, by móc wyjść, spotkać się z kimś twarzą w twarz i użyć tych wszystkich świetnych gadżetów gdzieś poza domem.

Kolejna sprawa to jedzenie, oczywiście nie ma świeżych warzyw i owoców, ale jest CookingStation.

Jeśli chodzi o szkołę, nazywana jest Matrixem edukacyjnym i naprawdę nie trzeba do niej wychodzić. Uczniowie mogą przerabiać ulubione tematy ile razy chcą, aż zrozumieją. Oczywiście jest to szkoła online.

Książka podzielona jest na rozdziały, myślę, że świetnie sprawdzi się także dla samodzielnych czytelników. Choć ja zachęcam też do wspólnego czytania, ubawicie się, a i da trochę do myślenia.

przyjaciel-z-przyszlosci-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-lemoniada-david-badiel

Przyroda w przyszłości

Ktoś może się zastanawiać, dlaczego tak konkretnie nie można wychodzić na zewnątrz? Chyba nie będzie wielkim zaskoczeniem, jak powiem, że po prostu w roku 3020 jest na to zbyt gorąco. Niektóre obszary Ziemi są zupełnie zalane lub podtopione, w powietrzu unoszą się paskudne robaki, z których część pochodzi od zmutowanych zwierząt.

Do tego wojny prowadzone przez stulecia i pomysły ludzi ignorujących potrzeby planety. Sporym problemem w tej sytuacji jest natomiast nadmiar ludzi. Nasza dzisiejsza populacja przy tej za 1000 lat to pikś.

To wszystko w pierwszej chwili może się wydawać wręcz fascynujące dla kogoś patrzącego z naszej perspektywy. Jednak warto mieć na względzie, że przy tak licznej populacji, w przyszłości dozwolone jest posiadanie tylko jednego dziecka. Dzieci i dorośli są więc po prostu bardzo samotni, zwłaszcza że wszystko odbywa się w Internecie.

przyjaciel-z-przyszlosci-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-lemoniada-david-badiel

Pomysłowi ludzie spróbowali zaradzić coś na tę samotność, dlatego po domu dziewczynki chodzi robot wyglądający i mówiący identycznie jak Pip, który wyręcza dziewczynkę w pewnych sprawach i ogólnie dotrzymuje towarzystwa. Na pierwszy rzut oka nie da się ich odróżnić, co jest dość istotne dla dalszego przebiegu akcji.

Niespodziewany skok

Powiem jeszcze tylko, że rodzice Pip są naukowcami, pracują w domowym laboratorium, do którego dziewczynce nie wolno wchodzić. Pewnego dnia jednak musi tam wejść z powodu wybuchu, zamieszania, ogromu dymu i chaosu.

przyjaciel-z-przyszlosci-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-lemoniada-david-badiel

Spragniona wiedzy i przygody dziewczynka przechodzi przez portal stworzony przez rodziców, który wiedzie do DZISIAJ.

Pip z przyszłości ląduje w domu najzwyklejszego chłopca z 2019 roku i tu tak naprawdę zaczyna się prawdziwa przygoda.

Oczywiście to zaskoczenie i przygoda dla obojga. Rahul nie spodziewa się takiego gościa, a Pip nie spodziewa się, że portal wiedzie do przeszłości.

To rodzi kilka pytań i oczywiście całą masę problemów. Jak wrócić i czy Pip tego chce? Jak się wpasować w rzeczywistość, żeby współcześni ludzie nie nabrali podejrzeń? Czy da się zaprzyjaźnić z kimś tak odległym czasowo, kulturowo i technologicznie?

przyjaciel-z-przyszlosci-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-lemoniada-david-badiel

Pomysłowa książka o przyszłości

Zobaczcie, jaki świetny pomysł na książkę dla dzieci. Często marzymy o tym, co mogłoby się wydarzyć, a już na pewno współczesne dzieci zastanawiają się nad technologiami przyszłości. Tyle jest tu ciekawych wątków z różnych dziedzin. Od właśnie internetu, przez chip wczepiony do mózgu, po podróż w czasie, samotność, tęsknotę za przyrodą i wychodzeniem na dwór, po klimat.

Jedyne, co mnie trochę męczy, to tłumaczenie w niektórych momentach. Moja feministyczna dusza domaga się uwzględnienia, że Pip jest dziewczyną, czyli bardziej przyjaciółką z przyszłości niż przyjacielem. Kilka takich momentów złapałam w całej historii, a skoro jest tak bardzo współczesna (a jest!), warto byłoby i to uwzględnić. 🙂

Jest też wiele o przyjaźni, uczeniu się nawzajem od siebie i pomaganiu sobie. A wszystko podane w zabawny, bardzo bystry sposób, z masą dialogów, żartów i zaskakujących akcji. Nie ma nudy, tego jednego zdecydowanie tu nie ma!

Jeśli się wam spodoba twórczość tego autora, dobra wiadomośc jest taka, że Lemoniada ma tego więcej. 🙂

przyjaciel-z-przyszlosci-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-lemoniada-david-badiel

Przyjaciel z przyszłości

Autor David Baddiel
Ilustracje Steven Lenton
Wydawnictwo Lemoniada
Okładka i kartki miękkie
Wiek czytelników: 7-12 lat
Zdjęcia bez filtrów.

przyjaciel-z-przyszlosci-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-wydawnictwo-lemoniada-david-badiel


Swoją opinię o książce mogłam wyrazić dzięki współpracy z wydawnictwem i przemyślanej decyzji, że chcę się nią z Wami podzielić.

Dołącz do grupy Aktywne Czytanie – książki dla dzieci i młodzieży na FB

grupa aktywne czytanie ksiazki dla dzieci