wczoraj i jutro mru mru i gwiazda jagoda recenzja ksiazki dla dzieci aktywne czytanie

Wczoraj i Jutro oraz seria o małej niedźwiedzicy Mru Mru to książki dla dzieci zadających pytania o uniwersalne sprawy. Oryginalne, jednocześnie bardzo wzruszające.

Wczoraj i Jutro

To niezwykły pomysł na kłótnię. Kłócą się przeszłość (Wczoraj) z przyszłością (Jutro) o to, kto jest ważniejszy. Do tego bardzo wyraziste ilustracje i nuta wrażliwości na to, co ważne w naszym życiu. Taki oto przepis na przepiękną książkę… i kłótnię. 

Nie pierwszy zresztą tej autorki, bo napisała wcześniej równie oryginalne: „Coś i Nic” – KLIK! oraz „Prawy i Lewy” – KLIK!

O „Prawym i Lewym” opowiedziałam kiedyś w recenzji filmowej. Jestem zachwycona pomysłami na te historie.

Ważniejsze Wczoraj czy Jutro?

Jak to czasem z kłótniami bywa, trudno znaleźć dokładnie jej początek. W tym wypadku początek jest gdzieś między dwoma tyknięciami zegara.

Wczoraj i Jutro recenzja ksiazki dla dzieci

Jutro upiera się, że jest ważniejsze i podaje całą masę argumentów. Przecież to właśnie z nim wiąże się radosne oczekiwanie przyszłości, marzenia do spełnienia. Nadchodzące ważne daty, prezenty, wakacje, spotkania. Jutro daje szansę na poprawienie błędów z przeszłości, jest masa powodów, dla których Jutro może czuć się ważne.

Wczoraj i Jutro recenzja ksiazki dla dzieci

Jednak Wczoraj nie zostaje w tyle i też potrafi wytoczyć mocne działa. Choćby wspomnienia z dzieciństwa, które pozwalają przetrwać trudy codzienności. Możliwość uczenia się na błędach, wyciągania wniosków. Wszystkie dobre chwile, wrażenia, z których składa się każdy z nas.

Wczoraj i Jutro recenzja ksiazki dla dzieci

Trudno wybrać, co ważniejsze, Wczoraj czy Jutro. W tej opowieści jest jednak jeszcze trzeci bohater, milczące, spokojne Dzisiaj. Okazuje się, że zamiast rozpamiętywać przeszłość lub wyłącznie snuć plany na przyszłość, warto cieszyć się chwilą tu i teraz.

Wczoraj i Jutro recenzja ksiazki dla dzieci

Ależ poetycko, a jednocześnie filozoficznie i dosadnie opowiedziana jest ta kłótnia. Myślę, że to jedna z książek na lata, można do niej wracać w każdym wieku. Seniorzy docenią argumenty Wczoraj, dzieci lepiej zrozumieją Jutro. Mam nadzieję, że wszyscy znajdą czas na to, żeby jednak najbardziej celebrować Dzisiaj.

Wczoraj i Jutro recenzja ksiazki dla dzieci

Nie mogę też przejść obojętnie obok ilustracji. Dzieje się na nich tak wiele, jednocześnie same są jakby osobną opowieścią o przeszłości i przyszłości. Bez nich byłaby to zwykła kłótnia. Z nimi to przepiękna książka skłaniająca do refleksji. 

Wczoraj i Jutro recenzja ksiazki dla dzieci

Wczoraj i Jutro

Autorka Anna Paszkiewicz
Ilustracje Kasia Walentynowicz
Wydawnictwo Widnokrąg
Książka dla dzieci w wieku 4-8 lat.
Oprawa twarda, kartki miękkie. 

Wczoraj i Jutro recenzja ksiazki dla dzieci

Mru Mru i jagoda

Seria o małej niedźwiedzicy Mru Mru jest po prostu przeurocza. To ten typ książek, w których maluch uczy się od dorosłych życia. Wiem, że to bardzo ogólne stwierdzenie, ale też te książki właśnie o tym są, o rzeczach bardzo ogólnych.

Tylko cała sytuacja pokazana jest oczami dziecka. Momentami nawet dosłownie na tyle, że ilustracja przedstawia wędrówkę po lesie za dorosłą niedźwiedzicą. Jak myślicie, co przed sobą widzi dziecko idące tuż za nami?

Tutaj Mru Mru nie ma wyjścia, musi wędrować za Wielką w poszukiwaniu jagód, ich przysmaku.

mru mru i jagoda recenzja ksiazki dla dzieci aktywne czytanie

Dzieci muszą być dziećmi

Ten spacer dłuży się małej, nudzi ją, zwłaszcza że Wielka zabroniła skakać, brykać i hałasować. Znacie takie wędrówki, kiedy dzieci w kółko pytają: Daleko jeszcze? 

mru mru i jagoda recenzja ksiazki dla dzieci aktywne czytanie

Nie bez powodu tak pytają, dlatego też Mru Mru w pewnym momencie nie wytrzymuje, jeden mały fikołek musiał zostać wykonany.

mru mru i jagoda recenzja ksiazki dla dzieci aktywne czytanie

Skończył się dużą jagodą na czole i teraz już o wiele trudniej iść za Wielką. Jednak Mru Mru ani na chwilę się nie zatrzymuje, nie ma zresztą wyjścia, bo zostałaby w tyle całkiem sama. 

mru mru i jagoda recenzja ksiazki dla dzieci aktywne czytanie

Następuje jednak taki moment w podróży, kiedy Wielka odwraca się i widzi cel, który tak naprawdę był ciągle tuż za nią.

mru mru i jagoda recenzja ksiazki dla dzieci aktywne czytanie

mru mru i jagoda recenzja ksiazki dla dzieci aktywne czytanie

Gdzie jest cel wędrówki?

Jaka piękna, przewrotna nieco opowieść. Musiałam się dwa razy zastanowić, jak o niej opowiedzieć i w którą część mojego serca trafia. Wydaje mi się, że jest też historią dla dorosłych. Wszystkich pędzących za jagodami na oślep, z dziećmi zostawionymi w tyle, bez opieki, za to z zakazami.

Gdzie jest tak naprawdę cel naszej podróży? Dokąd pędzimy? Czy przypadkiem najważniejsza „jagoda” nie znajduje się tuż obok? Ilu jagód potrzebujemy do szczęścia?

Dobrze, że Wielka zatrzymała się w końcu, odwróciła i przytuliła Mru Mru. Jak widać, czasem w podróży można zgubić cel albo dotrzeć do miejsca, którego pierwotnie wcale nie było w planach.

mru mru i jagoda recenzja ksiazki dla dzieci aktywne czytanie

Mru Mru i jagoda

Kaisa Happonen
Anne Vasko
Wydawnictwo Widnokrąg
Książka dla dzieci w wieku 3-7 lat. 

mru mru i jagoda recenzja ksiazki dla dzieci aktywne czytanie

Mru Mru i gwiazda

W części o gwiazdach Mru Mru patrzy w niebo, leżąc na trawie z przyjaciółmi. Tym razem to rozważania dziecka o przemijaniu. Zaczyna się od chęci dotknięcia cudownych gwiazd. Jest ogromna fascynacja.  

Potem rodzą się pytania. Czy gwiazdy przemijają? Czy mogą spaść i już ich nie ma?

Mru Mru i gwiazda W części o gwiazdach Mru Mru patrzy w niebo, leżąc na trawie z przyjaciółmi. Tym razem to rozważania dziecka o przemijaniu. Zaczyna się od chęci dotknięcia ludowych gwiazd. Potem rodzą się pytania. Czy gwiazdy przemijają? Czy mogą spać i już ich nie ma? W tych książkach nie ma też jednoznacznych odpowiedzi, raczej poetycka wędrówka przez możliwe odpowiedzi. Owszem, gwiazdy też mają swój czas i w końcu gasną. To bardzo przeraża Mru Mru, bo przecież skoro gwiazdy, to inne stworzenia pewnie też. Autorki podjęły naprawdę trudny, jednak potrzebny temat. Wiele dzieci zastanawia się nad tym, co będzie, jeśli? Czy kiedyś umrę? Czy rodzice będą ze mną zawsze? W opowieści o gwiazdach kryje się wiele mądrości, choć też prawda o tym, że nigdy nie wiemy, ile tak naprawdę mamy dla siebie czasu. Trzeba wierzyć, że wystarczająco. Najbardziej jednak wzruszająca jest ostatnia strona, nie zostawiamy dzieci z taką konkluzją, że gwiazdy znikają i koniec. Że my znikniemy i nic nie zostanie. Stare drzewo w końcu obumiera, jednak z przecież jego szczątki stają się częścią lasu. Z rozwianych nasion drzewa, którego być może już nie ma, kierują nowe, kolejne, tworząc jeszcze piękniejszy las. Myślę, że te seria jest świetnym pomysłem dla małych filozofów, dzieci, które zadają te duże pytania.

W tych książkach nie ma też jednoznacznych odpowiedzi, raczej poetycka wędrówka przez dziecięce przemyślenia. Owszem, gwiazdy też mają swój czas i w końcu gasną. To bardzo przeraża Mru Mru, bo przecież skoro gwiazdy, to inne stworzenia pewnie też.

Mru Mru i gwiazda W części o gwiazdach Mru Mru patrzy w niebo, leżąc na trawie z przyjaciółmi. Tym razem to rozważania dziecka o przemijaniu. Zaczyna się od chęci dotknięcia ludowych gwiazd. Potem rodzą się pytania. Czy gwiazdy przemijają? Czy mogą spać i już ich nie ma? W tych książkach nie ma też jednoznacznych odpowiedzi, raczej poetycka wędrówka przez możliwe odpowiedzi. Owszem, gwiazdy też mają swój czas i w końcu gasną. To bardzo przeraża Mru Mru, bo przecież skoro gwiazdy, to inne stworzenia pewnie też. Autorki podjęły naprawdę trudny, jednak potrzebny temat. Wiele dzieci zastanawia się nad tym, co będzie, jeśli? Czy kiedyś umrę? Czy rodzice będą ze mną zawsze? W opowieści o gwiazdach kryje się wiele mądrości, choć też prawda o tym, że nigdy nie wiemy, ile tak naprawdę mamy dla siebie czasu. Trzeba wierzyć, że wystarczająco. Najbardziej jednak wzruszająca jest ostatnia strona, nie zostawiamy dzieci z taką konkluzją, że gwiazdy znikają i koniec. Że my znikniemy i nic nie zostanie. Stare drzewo w końcu obumiera, jednak z przecież jego szczątki stają się częścią lasu. Z rozwianych nasion drzewa, którego być może już nie ma, kierują nowe, kolejne, tworząc jeszcze piękniejszy las. Myślę, że te seria jest świetnym pomysłem dla małych filozofów, dzieci, które zadają te duże pytania.

Mru Mru i gwiazda W części o gwiazdach Mru Mru patrzy w niebo, leżąc na trawie z przyjaciółmi. Tym razem to rozważania dziecka o przemijaniu. Zaczyna się od chęci dotknięcia ludowych gwiazd. Potem rodzą się pytania. Czy gwiazdy przemijają? Czy mogą spać i już ich nie ma? W tych książkach nie ma też jednoznacznych odpowiedzi, raczej poetycka wędrówka przez możliwe odpowiedzi. Owszem, gwiazdy też mają swój czas i w końcu gasną. To bardzo przeraża Mru Mru, bo przecież skoro gwiazdy, to inne stworzenia pewnie też. Autorki podjęły naprawdę trudny, jednak potrzebny temat. Wiele dzieci zastanawia się nad tym, co będzie, jeśli? Czy kiedyś umrę? Czy rodzice będą ze mną zawsze? W opowieści o gwiazdach kryje się wiele mądrości, choć też prawda o tym, że nigdy nie wiemy, ile tak naprawdę mamy dla siebie czasu. Trzeba wierzyć, że wystarczająco. Najbardziej jednak wzruszająca jest ostatnia strona, nie zostawiamy dzieci z taką konkluzją, że gwiazdy znikają i koniec. Że my znikniemy i nic nie zostanie. Stare drzewo w końcu obumiera, jednak z przecież jego szczątki stają się częścią lasu. Z rozwianych nasion drzewa, którego być może już nie ma, kierują nowe, kolejne, tworząc jeszcze piękniejszy las. Myślę, że te seria jest świetnym pomysłem dla małych filozofów, dzieci, które zadają te duże pytania.

Autorki podjęły naprawdę trudny, jednak potrzebny temat. Wiele dzieci zastanawia się nad tym, co będzie, jeśli? Czy kiedyś umrę? Czy rodzice będą ze mną zawsze? W opowieści o gwiazdach kryje się wiele mądrości, choć też prawda o tym, że nigdy nie wiemy, ile mamy dla siebie czasu. Trzeba wierzyć, że wystarczająco.

Mru Mru i gwiazda W części o gwiazdach Mru Mru patrzy w niebo, leżąc na trawie z przyjaciółmi. Tym razem to rozważania dziecka o przemijaniu. Zaczyna się od chęci dotknięcia ludowych gwiazd. Potem rodzą się pytania. Czy gwiazdy przemijają? Czy mogą spać i już ich nie ma? W tych książkach nie ma też jednoznacznych odpowiedzi, raczej poetycka wędrówka przez możliwe odpowiedzi. Owszem, gwiazdy też mają swój czas i w końcu gasną. To bardzo przeraża Mru Mru, bo przecież skoro gwiazdy, to inne stworzenia pewnie też. Autorki podjęły naprawdę trudny, jednak potrzebny temat. Wiele dzieci zastanawia się nad tym, co będzie, jeśli? Czy kiedyś umrę? Czy rodzice będą ze mną zawsze? W opowieści o gwiazdach kryje się wiele mądrości, choć też prawda o tym, że nigdy nie wiemy, ile tak naprawdę mamy dla siebie czasu. Trzeba wierzyć, że wystarczająco. Najbardziej jednak wzruszająca jest ostatnia strona, nie zostawiamy dzieci z taką konkluzją, że gwiazdy znikają i koniec. Że my znikniemy i nic nie zostanie. Stare drzewo w końcu obumiera, jednak z przecież jego szczątki stają się częścią lasu. Z rozwianych nasion drzewa, którego być może już nie ma, kierują nowe, kolejne, tworząc jeszcze piękniejszy las. Myślę, że te seria jest świetnym pomysłem dla małych filozofów, dzieci, które zadają te duże pytania.

Nie zostawiamy jednak dzieci z taką konkluzją, że gwiazdy znikają i koniec. Że my znikniemy i nic nie zostanie. Stare drzewo w końcu obumiera, jednak przecież jego szczątki stają się częścią lasu. Z rozwianych nasion tego drzewa (którego być może już nie ma) kiełkują nowe, kolejne, tworząc jeszcze piękniejszy las.

Myślę, że te seria jest świetnym pomysłem dla małych filozofów, dzieci, które zadają te DUŻE pytania.

Mru Mru i gwiazda W części o gwiazdach Mru Mru patrzy w niebo, leżąc na trawie z przyjaciółmi. Tym razem to rozważania dziecka o przemijaniu. Zaczyna się od chęci dotknięcia ludowych gwiazd. Potem rodzą się pytania. Czy gwiazdy przemijają? Czy mogą spać i już ich nie ma? W tych książkach nie ma też jednoznacznych odpowiedzi, raczej poetycka wędrówka przez możliwe odpowiedzi. Owszem, gwiazdy też mają swój czas i w końcu gasną. To bardzo przeraża Mru Mru, bo przecież skoro gwiazdy, to inne stworzenia pewnie też. Autorki podjęły naprawdę trudny, jednak potrzebny temat. Wiele dzieci zastanawia się nad tym, co będzie, jeśli? Czy kiedyś umrę? Czy rodzice będą ze mną zawsze? W opowieści o gwiazdach kryje się wiele mądrości, choć też prawda o tym, że nigdy nie wiemy, ile tak naprawdę mamy dla siebie czasu. Trzeba wierzyć, że wystarczająco. Najbardziej jednak wzruszająca jest ostatnia strona, nie zostawiamy dzieci z taką konkluzją, że gwiazdy znikają i koniec. Że my znikniemy i nic nie zostanie. Stare drzewo w końcu obumiera, jednak z przecież jego szczątki stają się częścią lasu. Z rozwianych nasion drzewa, którego być może już nie ma, kierują nowe, kolejne, tworząc jeszcze piękniejszy las. Myślę, że te seria jest świetnym pomysłem dla małych filozofów, dzieci, które zadają te duże pytania.

Mru Mru i gwiazda

Kaisa Happonen
Anne Vasko
Wydawnictwo Widnokrąg
Książka dla dzieci w wieku 3-7 lat. 

Mru Mru i gwiazda W części o gwiazdach Mru Mru patrzy w niebo, leżąc na trawie z przyjaciółmi. Tym razem to rozważania dziecka o przemijaniu. Zaczyna się od chęci dotknięcia ludowych gwiazd. Potem rodzą się pytania. Czy gwiazdy przemijają? Czy mogą spać i już ich nie ma? W tych książkach nie ma też jednoznacznych odpowiedzi, raczej poetycka wędrówka przez możliwe odpowiedzi. Owszem, gwiazdy też mają swój czas i w końcu gasną. To bardzo przeraża Mru Mru, bo przecież skoro gwiazdy, to inne stworzenia pewnie też. Autorki podjęły naprawdę trudny, jednak potrzebny temat. Wiele dzieci zastanawia się nad tym, co będzie, jeśli? Czy kiedyś umrę? Czy rodzice będą ze mną zawsze? W opowieści o gwiazdach kryje się wiele mądrości, choć też prawda o tym, że nigdy nie wiemy, ile tak naprawdę mamy dla siebie czasu. Trzeba wierzyć, że wystarczająco. Najbardziej jednak wzruszająca jest ostatnia strona, nie zostawiamy dzieci z taką konkluzją, że gwiazdy znikają i koniec. Że my znikniemy i nic nie zostanie. Stare drzewo w końcu obumiera, jednak z przecież jego szczątki stają się częścią lasu. Z rozwianych nasion drzewa, którego być może już nie ma, kierują nowe, kolejne, tworząc jeszcze piękniejszy las. Myślę, że te seria jest świetnym pomysłem dla małych filozofów, dzieci, które zadają te duże pytania.