podwojne mosty wenisany recenzja ksiazki dla mlodziezy dwukropek55

Czasami patronuję książkom, które albo się lubi od pierwszego wejrzenia, albo po prostu coś nie iskrzy. Oczywiście w moim przypadku jest to lubienie, inaczej nie zdecydowałabym się o powiedzieć Wam o nich. Jednak zdaję sobie sprawę, że poznanie Wenisany, może być dla niektórych wyzwaniem.

Mamy już dwa tomy tej baśniowej historii wydawnictwa Dwukropek. Zdecydowanie polecam czytać w kolejności.

  • Zimne wody Wenisany TOM 1
  • Podwójne mosty Wenisany TOM 2
Wchodzimy do Wenisany

Wenisana tak naprawdę składa się z dwóch miast, będących dla siebie jakby lustrzanym odbiciem. To dwa nieprzepadające za sobą światy. Jeden nad wodą nazywany Weniskajla, drugi pod wodą nazywany Weniswajta.

Nie szukajcie tych miejsc na mapie, bo cały świat Wenisany został od początku do końca wymyślony przez autorkę – Lingor Goralik. Widzicie już więc, że mamy do czynienia z książką bazującą na fantazji, baśniową do szpiku kości, choć w sumie bez typowo klasycznego ujęcia tematu bohaterki… przynajmniej na razie.

Książki dla młodzieży

Od razu też powiem, że nie jest to książka dla dzieci, raczej seria dla młodzieży. Z wiekiem celowałabym min. 13 lat i w górę, nawet sporo w górę, bo i dorosłych wody Wnisany mogą wciągnąć.

W mieście nad wodą żyją ludzie, a w tym pod wodą żyją stwory podobne do ptaków, nazywane gabo oraz dusze tych, którzy się utopili. Ludzie i Gabo nie lubią się, można wręcz powiedzieć, że nie znoszą. Ta niechęć, spór, a często i krzywdzenie nawzajem, trwają od wielu lat. Jedni i drudzy żyją w stałym poczuciu, że to właśnie oni mają rację.

Gabo potrafią latać nad powierzchnią, co oznacza, że mogą atakować ludzi. Konkretnie polują na nich, próbując wciągnąć pod wodę, żeby zostali już na zawsze w Weniswajcie. Woda jest trująca dla ludzi, za wszelką cenę chcą uniknac z nia kontaktu. 

podwojne mosty wenisany recenzja ksiazki dla mlodziezy dwukropek55

Dzieci Wenisany 

Dotyczy to też (może głównie) dzieci, które w świecie nad wodą wcale nie mają łatwo. Do dwunastego roku życia są bardzo pilnowane, można powiedzieć, że kompletnie pozbawione wolności, pod stałym nadzorem dorosłych.

Do tego jeszcze informacje, legendy, przeplatane emocjami historie, których dzieci słuchają od najmłodszych lat. Tak zwana jedyna prawda, w którą (jak się oczekuje) będą ślepo wierzyć.

W takim właśnie świecie żyje Agata, dwunastoletnia dziewczyna, która pewnego dnia w zupełnie niezaplanowany sposób dociera do podwodnego Weniswajtu. Okazuje się, że da się tam przeżyć, bo gabo nie zabijają młodszych dzieci. Podczas niezliczonych przygód, Agata przekonuje się, że historie opowiadane przez jednych i drugich, tak do końca nie są prawdą.

W tym świecie nie ma podziału na dobro i zło, nie doszukujcie się tych baśniowych, bardzo klasycznych nutek. Cała historia opiera się na pokazaniu, że prawda leży gdzieś pośrodku i tylko nieliczni mają siłę i szansę do niej dotrzeć.

podwojne mosty wenisany recenzja ksiazki dla mlodziezy dwukropek55

Dwa światy

Wspomniałam, że Wenisana została wymyślona od początku do końca i tak jest, jednak bazuje na dość znanym motywie. Dwa światy – ten nad ziemią i ten pod ziemią. Macie jakieś skojarzenia?

Zaczynając od Biblii (niebo i piekło), po disneyowską Arielkę marzącą o wyjściu na powierzchnię. Ona zresztą też karmiona była historiami o tym, że tam jest źle i niebezpiecznie.

Trochę mi szkoda, że jest to książka kompletnie bez obrazków, zwłaszcza że apetyt podkręca okładka zilustrowana przez Rocha Urbaniaka, a to otwiera pole do wyobraźni. Widzę przeogromny potencjał związany właśnie z wyobrażeniem sobie tego, jak to wszystko może wyglądać. Ale też rozumiem, że w książce nie ma obrazków, bo to zdecydowanie lektura dla młodzieży.

podwojne mosty wenisany recenzja ksiazki dla mlodziezy dwukropek55

Język Wenisany

Myślę, że dorośli też będą mieli z tego wiele radości, choć przyznaję, że widać „sygnały” wspierające tych młodszych czytelników. Krótkie zdania, czas teraźniejszy opowieści, dość duża czcionka. Wszystko to wskazuje na sprawne, szybkie czytanie… i tu znowu się na chwilę zatrzymam.

Spotkałam się z podzielonymi zdaniami co do tej sprawności czytania. Ja takich mieszanych uczuć nie mam, a moja 13-letnia córka wręcz uwielbia właśnie takie wymyślone światy i woli przygody fantasy od choćby książek bazujących na podróżach do prawdziwych miejsc. Wszystko więc zależy od wyobraźni i oczywiście upodobań.

podwojne mosty wenisany recenzja ksiazki dla mlodziezy dwukropek55

Wydaje mi się jednak, że faktycznie do takiej lektury trzeba mieć odrobinę wprawy czytelniczej. Kilka już przeczytanych książek owianych baśniowymi wątkami.

Od Małego Licha z dość wyrafinowanym językiem, przez Baśniobór, Harry’ego Pottera (w całości), Nevermoor i inne tego typu propozycje. Warto przebrnąć kilka wymyślonych światów, choćby po to, żeby nie pogubić się w tym, co zaproponowała tutaj autorka.

Chodzi o to, że w takich książkach mnóstwo jest wymyślonych, nieznanych wyrazów, trudnych do wypowiedzenia nazw i wyobrażania sobie miejsc, co niektórym może utrudniać samo skupienie się na fabule. I świetnie rozumiem, że są osoby wybierające akcję osadzoną w realiach. Wtedy nie rozpraszamy się koniecznością wyobrażania siebie, jak co może wyglądać, jakim cudem się poruszać itd.

Kraina pełna wierzeń

Uważam, że miłośnicy fantasy czy baśni, spokojnie zagłębią się w ten świat i zwiedzą z radością Wenisanę. Nie da się zresztą nie zauważyć, że to kraj trochę inspirowany Wenecją.

Do tego naszpikowany wierzeniami ubranymi przez autorkę w nowe szaty. Choćby bardzo wyraźny i ważny dla mieszkańców Wenisany wątek świętych, którym zresztą „oddajemy” poszczególne rozdziały.

W głowie głównej bohaterki Agaty wciąż pobrzmiewa zdanie: Twój święty to twój los.

A wiecie może, czyją patronką jest święta Agata? W Wenisanie opiekuje się zmarłymi, narcyzami, zdrajcami, lekarzami i cudotwórcami.

podwojne mosty wenisany recenzja ksiazki dla mlodziezy dwukropek55

Zimne wody Wenisany TOM 1

W pierwszej części dopiero poznajemy Agatę, która jak wspomniałam, ląduje w podwodnym świecie i zaczyna go poznawać. Spotyka tam stwory, którymi od początku życia była straszona i przekonuje się, że prawda przekazywana przez dorosłych, nie zawsze ma odbicie w rzeczywistości.

Próbuje też na wiele różnych sposobów połączyć te dwa miasta (ich mieszkańców), wyjaśnić jednym i drugim, że mają o sobie przekłamane wyobrażenie. Uważa, że poznanie prawdy mogłoby doprowadzić do pokoju.

Jednak doprowadza do kompletnie czegoś innego…

Podwójne mosty Wenisany TOM 2

W drugiej części w Wenisanie trwa wojna. Agata próbuje odnaleźć się w tym zmienionym świecie, jednak to trudne, bo ona właśnie jest przez wszystkich postrzegana, jako dziewczynka, która ją rozpoczęła.

Nikt z nią nie rozmawia, ona sama też do nikogo się nie odzywa, tak jest na razie dobrze.

Jednak w głowie Agaty myśli pędzą, wręcza galopują. Wspomnienia przeplatają się z dziwną teraźniejszością, o której można powiedzieć tylko jedno – gorzej. Kiedyś też było źle, jednak trwająca od trzech miesięcy wojna, jest okropnym czasem.

A skąd te podwójne mosty?

Powiem wam, że specjalnie tak urządzono. Dawniej mosty były szerokie, ale pod nimi ukrywali się mordercy podczas Wielkiego Kroku Ku Wolności i napadali na innych. Wtedy wszystkie stare mosty zburzono i zbudowano podwójne, by nikt nie mógł się pod nimi schować. A chodzenie prawą stroną może okazać się zgubne.

Miasto jest zmienione, mosty są zmienione, Agata również czuje, że jest mocno zmieniona przez wojnę i nową sytuację. Chciałaby być Sercem swojej drużyny i codziennie przed snem przysięga sobie, że jutro, naprawdę już jutro będzie taka jak dawniej. Ale to takie trudne.

Wydaje mi się, że Agata (jak wielu ludzi w podobnej sytuacji) życie jakby podwójnym życiem. Robi to, co konieczne, czego od niej wymagają, ale w głowie toczy się zupełnie inne życie. Wciąż wraca myślami do przeszłości, zwłaszcza rodziców, którzy teraz walczą pod wodą. Mam jest dla Agaty wzorem i źródłem mocy, bardzo za nią tęskni.

Wojna dotyka wszystkich

Dziewczyna z innymi dziećmi przebywa teraz Zakonie. Ich zadaniem jest niesienie pomocy poszkodowanym, biednym i rannym. Agata wie, że mogłaby zrobić o wiele więcej dla swojej drużyny, jednak wciąż nie daje rady wejść tak naprawdę do nowej rzeczywistości.

Zarówno ona, jak i otaczający ją zakonnicy poniekąd rozumieją, że po tym, co przeszła w pierwszej części, noszenie ciężkiego plecaka nie jest może ponad jej siły, ale na więcej trzeba będzie poczekać, aż Agata będzie gotowa.

Czujna obserwatorka

Sprawy drużyny komplikują się coraz bardziej, jednocześnie opieka nad pacjentami szpitala jest trudna i przygnębiająca. Jednak nierozmawianie i bycie wykluczonym ma też swoje plusy.

Wszyscy myślą, że gdy z nikim nie rozmawiasz i nikt nie rozmawia z tobą, to niczego nie widzisz, nie wiesz. Jest dokładnie na odwrót: Widzisz i wiesz wszystko, bo nic cię nie rozprasza. Agata widzi znaki porozumiewawcze spojrzenia pacjentów, tajne gesty…

Wiele jej podejrzeń pada na Ennermana, byłego zakonnika, którym Agata się opiekuje w szpitalu. Zgodnie z jej przeczuciami i uważnymi obserwacjami sprawy ponownie zaczynają się komplikować.

Agata wpada w wir działań wojennych i gdy wydaje się, że już nie ma na nic nadziei, w jej życiu pojawia się… mama. I tu akcja wojenna wchodzi w kolejny niebezpieczny zakręt.

podwojne mosty wenisany recenzja ksiazki dla mlodziezy dwukropek55

Podwójne mosty Wenisany TOM 2

Autorka Lingor Goralik
Okładka Roch Urbaniak
Wydawnictwo Dwukropek
Wiek czytelników: 13+
Okładka twarda, kartki miękkie.
Zdjęcia bez filtrów.

podwojne mosty wenisany recenzja ksiazki dla mlodziezy dwukropek55 anna jankowska

Swoją opinię o książce mogłam wyrazić dzięki współpracy z wydawnictwem i przemyślanej decyzji, że chcę się nią z Wami podzielić. Zostawiam link afiliacyjny do Ceneo i tabelkę z cenami w różnych księgarniach na BuyBox. Mam nadzieję, że skorzystacie. 

Dołącz do grupy Aktywne Czytanie na FB – książki dla dzieci i młodzieży

grupa aktywne czytanie ksiazki dla dzieci