Roald Dahl jest pisarzem znanym na całym świecie. Stworzył książki pełne dosadnego humoru, absurdalnych przygód, w których głównymi bohaterami są (najczęściej, bo nie zawsze) dzieci. Dzisiaj opowiem o trzech.

Roald Dahl 3 ksiązki

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Roald Dahl żył i tworzył w trudnych czasach, kiedy rodzice nie przejmowali się bliskościowym wychowaniem, a sporą część jego młodości zabrały lata wojny. Był pilotem w Królewskich Siłach Powietrznych, jednak kochał pisanie i tego rodzaju praca najbardziej go pochłaniała.

Wkażdej książce, oprócz samej przygody, znajdziemy dodatki na temat autora, jego porady dla początkujących pisarzy, dzień z życia, czy informacje o ilustratorze – cudownym Quentinie Blake, bez którego te książki nie byłyby tak charekterystyczne i dynamiczne.

Charlie i Fabryka Czekolady Roald Dahl Quentin Blake

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Charlie i Fabryka Czekolady Roald Dahl autor

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Kiedyś było inaczej 

Książki Roalda Dahla bardzo często pokazują groźnego, złego dorosłego (Wiedźmy >>) i bystre, wesołe, odporne na zło świata dzieciaki, które potrafią sobie poradzić w najróżniejszych sytuacjach. Taki rodzaj twórczości był odpowiedzią na dość surowe wychowanie i masę niedociągnięć systemu edukacji (Matylda).

Charlie i fabryka czekolady

Charlie i Fabryka Czekolady Roald Dahl ilustracje okładka

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Jedną z najbardziej znanych książek Roalda Dahla jest „Charlie i fabryka czekolady”. Co ciekawe, autor napisał ją, przywołując w pamięci prawdziwą wizytę w takiej fabryce, podczas jednej ze szkolnych wycieczek. Nie można jednak nie zauważyć, że dodał do tej prawdziwej historii szczyptę (właściwie całą tonę) wyobraźni i abstrakcji.

Charlie mieszka z rodzicami i dziadkami w bardzo ubogim domu. Nie mają co do garnka włożyć, nie mówiąc już o pieniądzach na słodycze. Pewnego dnia jednak właściciel fabryki czekolady – Willy Wonka – ogłasza konkurs, w którym do wygrania jest Złoty Bilet, upoważniający do zwiedzania tajemniczej, zamkniętej od lat fabryki.

Tych biletów jest w kilka do zdobycia. Willy Wonka ukrył je w sprzedawanych na całym świecie tabliczkach czekolady. Dziwnym, cudownym zbiegiem okoliczności, jeden z tych biletów trafia w ręce Charliego. Dzięki niemu chłopiec może odwiedzić miejsce, do którego chciałoby się dostać chyba każde dziecko.

Różne charaktery

Przy okazji wycieczki po fabryce czekolady, mamy okazję poznać różne dzieci, różnych rodziców i różne charaktery. Niektórzy łamią zakazy, inny olewają dobre rady, bywają nastawieni wyłącznie na „ja chcę i daj mi” lub zbyt pewni siebie. Po kolei odpadają z wycieczki, a Charlie zostaje i zaprzyjaźnia się z Willym Wonka.

Charlie i Fabryka Czekolady Roald Dahl ilustracje

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Ten opis nie brzmi szczególnie abstrakcyjnie, prawda? Gdy się jednak bliżej przyjrzymy fabryce i jej właścicielowi, wejdziemy do magicznej krainy, gdzie czekolada ma nieziemskie właściwości, wszystkie smaki świata, a Pan Wonka to postać na kształt szalonego naukowca, za którym podążają zwiedzający. Nie zawsze go rozumiejąc i nie zawsze szanując jego wyrafinowany sposób widzenia świata. Roald Dahl ma coś w sobie z tej postaci.

Charlie i Fabryka Czekolady Roald Dahl ksiązka

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Co za historia! 

Dość szczegółowo opisałam tę histrię w recenzji filmowej: Charlie i fabryka czekolady >>

Fabryka ciągnie się kilometrami, podróżuje się po niej szklaną widną, pracują w niej śpiewające i rymujące Umpa-Lumpy, małe ludziki z odległego krańca świata. Nic tu nie ma sensu i jednocześnie wszystko jest idealnie zorganizowane, a czekolada pana Wonka słynna jest na całym świecie.

Charlie i wielka szklana winda

Roald Dahl Charlie i wielka szklana winda okładka

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Opowieść o przyjaźni miedzy chłopcem i „czekoladowym ekscentrykiem” doczekała się drugiej części, zaczynającej się dokładnie w miejscu, gdzie kończy poprzednia. Zastajemy Charliego, pana Wonka i dziadka w momencie, gdy szklana widna z impetem spada na chatkę rodziny Charliego i mówiąc wprost – niszczy ją na amen.

Jednak nie ma się czym przejmować, bo przecież Pan Wonka podarował chłopcu swoją fabrykę i rodzinie bieda już nie grozi. Z tym że mama, tata, obie babcie i jeden z dziadków, nie bardzo mogą uwierzyć w to, co się stało. I zdecydowanie nie mogą pojąć, co to za ekscentryczny facet przyleciał w szklanej windzie do ich domu.

Roald Dahl Charlie i wielka szklana winda willy wonka

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Szklana winda w kosmosie

Ta część jest jeszcze bardziej dojechana niż pierwsza. Dosłownie i w przenośni. Dosłownie, bo cała rodzina wsiada do windy, żeby przejechać do fabryki, jednak robią to dość okrężną drogą. Jakimś cudem widna wiedzie ich wprost do kosmosu, gdzie akurat ma zostać otwarty pierwszy na świecie pozaziemski hotel.

Z jednej strony poukładani, logiczni ludzie, dla których otwarcie hotelu jest celem i wyzwaniem. Z drugiej ekipa w szklanej windzie, z której większość wciąż nie może uwierzyć w to, co właśnie widzi.

Ostatecznie szklana winda, po spotkaniu z kosmitami (!) dociera do fabryki, ale to nie koniec opowieści. Magiczna moc czekolady i przedziwne pomysły Williego Wonka to mieszanka wybuchowa, której doświadczyli dziadkowie Charliego, racząc się czekoladowymi pastylkami „na młodość”.

Roald Dahl Charlie i wielka szklana  książka

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Roald’s Dahl Day

Nie mam wątpliwości, że Roald Dahl porwie serca wielu dzieci. W Wielkiej Brytanii poświęcono mu nawet jeden dzień w kalendarzu. Wtedy wszystkie dzieci i nauczyciele też, idą do szkoły przebrani za ulubione postacie z jego książek. Jest w czym wybierać, jest na co patrzeć, bo tego dnia wszyscy są po prostu uradowanymi dziećmi, nieprzejmującymi się konwenansami.

Niegrzeczny Roald!

Taki właśnie był Roald Dahl i takie są jego postacie. Bez ogródek przyznawał, że do stworzenia dobrej książki dla dzieci, zazwyczaj szuka czarnego charakteru w świecie dorosłych i daje mu nauczkę. Klasyczny, prosty pomysł, sprawdza się od ponad stu lat.

W jego opowieściach są pierdy, wybuchy, zderzenia, przezwiska, ataki, czary, kłótnie, obrzydliwości i tyleż samo pięknych i dobrych rzeczy: lojalność, miłość, wiara w dobro, nadzieja, szczęście, wrażliwość, odwaga i miłość do drugiego człowieka. Jest wiele skrajności, które zebrane w opowieść, tworzą wciągającą mieszankę.

Państwo Burakowie i inne historie

Państwo Burakowie Roald Dahl okładka

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Cieszę się, że w Polsce ukazali się „Państwo Burakowie”. Nowość, nie było wcześniejszego wydania! To dopiero jest gratka dla miłośników beków, obrzydliwości i dawania nauczki czarnym charakterom. Zupełnie nie przypadkiem nasi bohaterowie noszą buraczane nazwisko. Nie są parą świecącą przykładem.

Państwo Burakowie nie szanują zwierząt, nie szanują świata, nie szanują też siebie nawzajem, choć trwają w buraczanym małżeństwie od wielu lat. W swej buraczanej codzienności zagalopowali się nawet do więzienia bogu ducha winnych małp w klatce po to, żeby nauczyć je stania na rękach przez bardzo długi czas.

Utarte Buraki

Klasyczny zabieg – słabszy uciera nosa groźniejszemu – też tu znajdziemy. Zniewolone zwierzaki w klatce dogadują się z tymi na wolności (którym Burakowie systematycznie załazili za skórę) i działając wspólnie pozbywają się intruzów na dobre. Odzyskują wolność, a sprawiedliwość triumfuje.

Państwo Burakowie Roald Dahl zwierzęta

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Uki fla

Drugie opowiadanie w tej książce jest zdecydowanie spokojniejsze i w zasadzie romantyczne. Poznajemy Pana Żwawika, który zakochuje się w sąsiadce z dołu – Pani Sreberko, miłośniczce żółwi. Konkretnie, jednego żółwia, Alfiego. Pan Żwawik jest gotów uciec się do małego podstępu, by zdobyć serce ukochanej.

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ten podstęp został wymyślony przez nieśmiałego dzieciaka, dla którego nawiązanie znajomości było przeogromnym wyzwaniem. Przenosimy się tez do czasów, w których nie było mediów społecznościowych, a nawiązanie znajomości wymagało więcej zabiegów niż kliknięcie dwa razy w klawiaturę.

Państwo Burakowie Roald Dahl sąsiedzi

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Z drugiej strony, dziwi odrobinę ta nieśmiałość przemycona przez autora, który z kolie był dwa razy żonaty. Widać wyobraźnia Roalda Dahla wykraczała daleko poza to, co znał z doświadczenia.

Och, Roaldzie?!

O jego książkach można opowiadać bardzo wiele, nie można jednak pominąć faktu, że już za jego czasów, wzbudzały kontrowersje wśród rodziców, którzy uważali, że z takiej „nauczyli dla dorosłego” nie może wyniknąć nic dobrego.

Jak pokazały lata, tego rodzaju książki („Koszmarny Karolek” czy „Najgorsze Dzieci Świata”) mają rzeszę zwolenników i przeciwników, chyba zawsze już tak będzie, choć fanów jest zdecydowanie więcej niż zaniepokojonych.

#TeamRoald

Jako mama i pedagog należę do rzeszy fanów, bo wiem, że podczas czytania takich (czasem strasznych, czasem irytujących, pełnych absurdu i często obrzydliwości) książek, nie dzieje się dziecku żadna krzywda. Zaczyna działać wyobraźnia i uwalniają się emocje, których na co dzień nie można okazywać, bo zwyczajnie nie wypada. Przy czytaniu książki przeżywa się je wirtualnie, jak przy baśniach, o których też wiadomo, że to się nie wydarzy naprawdę.

Spokojnie, to tylko książki

Dzieci prawidłowo rozumiejące zasady funkcjonowania w społeczeństwie nie traktują tego rodzaju książek jak instrukcji działania do bezmyślnego potworzenia, a to najczęściej wyrażana obawa rodzicielska. Warto zaufać dziecku w tej kwestii.

To książki do przeżycia, pośmiania się i przemyślenia, bo mimo wielu abstrakcyjnych zabiegów literackich, poruszają tematy szacunku, przyjaźni, wrażliwości czy odwagi w walce o swoje bezpieczeństwo. Są też znakomitym ćwiczeniem wyobraźni, bo nie od dziś wiadomo, że Roald Dahl był wielkim miłośnikiem zabaw słownych i językowych (BFG). W Uki Fla też je znajdziemy.

Państwo Burakowie Roald Dahl słownik fligrański

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Już za czasów Roalda Dahla często padały głosy, że takich książek obawiają się rodzice niepewni swoich rodzicielskich kompetencji i siły autorytetu. Nie do końca się z tym zgadzam, choć coś w tym jest, że niektórzy dorośli często chcieliby, żeby w książkach dla dzieci działy się rzeczy wyłącznie grzeczne, miłe, najlepiej edukacyjne i z morałem.

Mocno trzymam kciuki za to, żeby jednak autorzy nie ustawali w pisaniu książek pełnych absurdów, niegrzeczności i odrealnienia pewnych sytuacji.

Autor Roald Dahl
Ilustracje Quentin Blake
Wydawnictwo Znak Emotikon
Książki dla 6-10 latków.

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci.

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo. Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać.

Anna Jankowska Aktywne Czytanie książki dla dzieci