”Czy konie da się lubić?” to historia, która zaczyna się od niechęci. No… bo czy konie da się lubić, jeśli wcześniej nie miało się z nimi nic wspólnego, a wieś brzmi jak najgorszy pomysł na wakacje?

Z takiego miejsca startuje dwunastoletnia Lena, bohaterka książki Nataszy Sochy z serii „Lena i Hector”.

Dziewczynka nie chce wyjazdu do cioci, nie chce rezygnować z telefonu i zdecydowanie nie planuje wakacji wśród zwierząt. Początek pobytu na wsi to dla Leny zderzenie z czymś, co dla wielu dzieci jest dziś największym wyzwaniem, czyli brakiem stałego dostępu do telefonu.

Jednak kiedy dookoła spokój, powietrze, rutyna i fizyczna robota, codzienność pozwala przeżyć swoisty reset. Otworzyć się na inne, nowe możliwości, bo Lena odkrywa, że brak bodźców z telefonu nie oznacza końca świata.

Spotkanie z Hectorem

czy konie da sie lubic recenzja ksiazki dla dzieci8

Najważniejsze pytanie tej historii powinno brzmieć: czy konie da się polubić od razu?

Odpowiedź brzmi: niekoniecznie, bo Hector, czyli koń, który jest centralną postacią wakacyjnej przemiany, nie jest „łatwy w obsłudze emocjonalnej”. 🙂

Relacja z nim rodzi się stopniowo. Lena zaczyna zauważać, że zwierzę nie reaguje jak telefon, czyli natychmiast i przewidywalnie, bo na konkretny przycisk. Budowanie zaufania wymaga czasu, spokoju i konsekwencji.

Wakacje na wsi

Ogromną rolę w tej historii odgrywa ciocia, czyli dorosła osoba, która cudownie z dziewczynką rozmawia i pomaga złapać dystans, ale też pokazuje inną perspektywę.

Dzięki niej Lena odkrywa, że codzienne obowiązki mogą porządkować emocje, a rutyna bywa potrzebna, bo je stabilizuje. W dodatku praca przy zwierzętach daje poczucie sensu i spokoju i ten rytm dnia jest ważną przeciwwagą dla cyfrowego chaosu.

A wiesz, co mi się najbardziej w tej historii podoba? Że Lena od początku jest taką łobuziarą z charakterkiem i mimo pewnej przemiany, zostaje sobą. Takich bohaterek dziewczęcych szukam i takie powinni poznawać zarówno chłopcy, jak i dziewczyny.

Czy konie da się lubić? Tak!

Ta książka bardzo wyraźnie pokazuje, że odpowiedź na pytanie ”Czy konie da się lubić?” nie jest prosta, ponieważ nie ”lubienie” jest pierwszym krokiem w budowaniu relacji. Pierwszymi krokami są poznanie, cierpliwość i w końcu współpraca.

Z perspektywy pedagogicznej duet Lena i Hector wspaniale obeazuje kilka dość ważnych spraw, choć tak ogólnie jest to po prostu wakacyjna przygoda. Ale wymienię, bo wydaje mi się, że na nich właśnie opiera się sens tej przygody.

  • Życie offline może być ciekawe i rozwijające. Daj mu szansę!
  • Rutyna i obowiązki wspierają regulację emocji. Spróbuj, choć kilka dni!
  • Relacje ze zwierzętami uczą odpowiedzialności i cierpliwości. Przyda się też w kontaktach z ludźmi!
  • Mądrzy dorośli mogą otwierać nowe perspektywy. Kochajmy nasze ciocie!

To co, czytamy?

Czy konie da się lubić?

Autorka Natasza Socha
Wydawnictwo Dwkropek
Książki dla dzieci 9-12 lat

czy konie da sie lubic recenzja ksiazki dla dzieci8

Jeśli szukasz książek dla dzieci, które wspierają rozwój emocji, relacji i komunikacji, zobacz książki dla dzieci, poradnik i webinary w sklepie Aktywne Czytanie. Tworzę je z myślą o wspólnym czytaniu, rozmowie i budowaniu bliskości.

Po jeszcze więcej inspiracji książkowych dla dzieci, warto zajrzeć też do społeczności Aktywnego Czytania, gdzie rodzice i nauczyciele dzielą się sprawdzonymi tytułami, opiniami i przemysleniami.

Dołącz do grupy Aktywne Czytanie – książki dla dzieci i młodzieży na Facebooku

grupa aktywne czytanie ksiazki dla dzieci