chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka

Chodź na dwór! Praktyczne ćwiczenia z przyrody to książka wydawnictwa Kropka pod patronatem bloga Aktywne Czytanie.

Rzadko się zdarza, że mam ochotę opowiedzieć dosłownie i ze szczegółami o każdej stronie w książce, zwłaszcza jeśli ma ich całkiem sporo. Jednak tym razem właśnie na to mam ochotę, ponieważ każdy rozdział to masa informacji i pomysłów na zabawy, a wszystko spięte obserwacją przyrody.

Choć przyznam, że trochę smuci mnie, że trzeba dzisiaj namawiać dzieci do wyjścia na dwór. Natomiast rozumiem doskonale, że trzeba uczyć maluchy, jak przebywać pośród natury i obserwować ją z szacunkiem.

Oczywiście wiele dzieci po prostu przepada za wychodzeniem na dwór, nie oszukujmy się jednak, są też i takie, które trudno wyciągnąć na spacer.

Kiedyś może nie trzeba było nikogo namawiać, ale mniej rozmawiało się o szanowaniu przyrody, tym samym była mniejsza świadomość tego, co krzywdzi czy niszczy. Stąd dawne zabawy w nadmuchiwanie żab czy niszczeniem mrowisk, kiedyś uznawane za rewelacyjną rozrywkę.

Jak we wszystkim, tak i w kontaktach ze światem przyrody warto szukać balansu. Odwiedzać, podziwiać, zachwycać się, ale też korzystać z tego, co mamy na wyciągnięcie ręki. Prawda jest taka, że lasy i łąki są ogromnym placem zabaw, inspiracją do najróżniejszych aktywności. Wystarczy wyjść na dwór.

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

Po co iść na dwór?

Świetnie też rozumiem, że niektóre dzieci nudzą się podczas dłuższych wędrówek. A chodzi o to, żeby dobrze się bawić na spacerach. Jestem pewna, że książka z podpowiedziami różnych aktywności na dworze, przyda się zarówno dorosłym, jak i dzieciom.

Pamiętam taką sytuację z niedawnego wyjścia do lasu, gdy mieliśmy okazję obserwować spacerującą po lesie rodzinę. Wśród nich była nastolatka z nosem w telefonie. Na prośbę taty, żeby odłożyła telefon i rozejrzała się, pooglądała, jak piękne są drzewa dookoła, dziewczyna powiedziała, że nie ma w nich niczego interesującego. A lepsze widoki może zobaczyć u siebie na ekranie. I taka odpowiedź powinna włączyć nam czerwone światło.

Bardzo często rozmawiamy o tym, że wycieczki online zastępują książki, konkurują z wyobraźnią. Obserwując tamtą rozmowę, dotarło do mnie również, że często wygrywają z przyrodą, która wydawać by się mogło, jest czymś tak naturalnym, przecież ona jest wszędzie. Sami jesteśmy częścią przyrody.

Nie dziwię się jednak, że powstają książki pokazujące, jak ją docenić. Może tak trochę zaprzyjaźnić się z nią, poznać zupełnie od początku. Wyjdźmy zatem na dwór, zabieram was na wycieczkę do lasu!

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

Dobra zabawa na dworze

To taki rodzaj książki, której raczej nie czyta się jednym tchem, bo tak jak wspomniałam, każdy rozdział to osobna historia.

Zaczynamy od informacji jak się przygotować do spotkania z przyrodą. Co zabrać ze sobą na wycieczkę? Np. krem z filtrem, plecak, butelkę z wodą, jakieś przekąski, odpowiednie obuwie. Bardzo ważna sprawa!

Warto też pamiętać, że wybierając się do lasu idziemy do czyjegoś domu, gdzie obowiązują konkretne zasady. To dokładnie tak, jak przyjmowanie gości we własnych domach. Pewnie nie mielibyśmy ochoty spotykać się z kimś, kto zaśmieca nam chatę, niszczy meble i ogólnie ma w głębokim poważaniu zasady panujące u nas w rodzinie.

Jest też cały rozdział, jak dbać o przyrodę i właśnie nie niszczyć jej tak zupełnie bezmyślnie np. przez zostawianie śmieci, deptanie owadów itd.

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

Idziemy na dwór!

Kolejne strony to masa aktywności podszytych informacjami na temat świata roślin i zwierząt. Zachęcanie do wsłuchiwania się w przyrodę: wąchania, dotykania, czyli poznawania wszystkimi zmysłami.

W książce są też podpowiedzi, jak zrobić gadżety przydatne do zabawy i poznawania przyrody. Na przykład leśne grzechotki czy prosty aparat, do którego potrzebne będą: karton (choćby po płatkach śniadaniowych), nożyczki, ołówek, linijka i w zasadzie nic więcej. Można przez taki aparat spoglądać na dwór z trochę innej perspektywy.

Tak samo zresztą, jak oglądanie chmur, stara dobra, bardzo znana zabawa. Ćwiczymy w ten sposób wyobraźnię, ale przede wszystkim relaksujemy się i wyciszamy.

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

Edukacyjne książki dla dzieci o przyrodzie

Dla nieco odważniejszych przyrodników jest też świetny rozdział pt. Inspekcja insektów. Jeśli macie pod ręką szkło powiększające, odkryjecie kompletnie nowy mikroświat.

A poznawanie go jest dość istotne, choćby po to, by nauczyć dzieci, że drobne owady, malutkie robaczki, one również chcą żyć. Mimo że z łatwością możemy się ich pozbyć (pewnie dlatego, że czasami się boimy), absolutnie nie powinniśmy tego robić.

To samo dotyczy pszczół. O nich zresztą mówi się już od dawna i to bardzo dużo. Jest tu oczywiście też cały pszczeli rozdział do poznania.

Podoba mi się, że niemal na każdej stronie jest podpowiedź o tym, jak można pomóc przyrodzie np. budując hotel dla robaków czy stawiając na zewnątrz płytkie naczynie z wodą dla spragnionych motyli i pszczół. To są drobiazgi, o których przecież nie zawsze myślimy.

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

Aktywizujące książki dla dzieci

Są tutaj też pomysły na zabawy plastyczne inspirowane przyrodą i właściwie takie, które można wykonywać na łonie natury. Choćby drzewne odbitki.

A jak już jesteśmy tak blisko drzew, warto się im przyjrzeć, bo mnóstwo rozdziałów podpowiada, jak to zrobić z detalami. Od obserwacji liści oraz ich owoców, przez wspinanie się na drzewa (oczywiście z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i szanowaniem przyrody).

Jest też informacja o słojach, czyli prawdziwa historia drzew zapisywana przez lata. Im więcej się o nich dowiadujemy, tym bardziej wciągają nas w swoje opowieści. A przecież na drzewach i pod nimi mieszkają są też leśni gospodarze z własnymi, zupełnie osobnymi historiami.

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

Wychodzę na ten dwór!

Jeśli pogoda sprzyja, warto też wybrać się na nocne biwakowanie na łonie przyrody. To przeżycie, które zostaje z dziećmi na lata.

Umiejętność rozpalenia ogniska, ugotowania potrawy, czytanie mapy, zbudowania leśnej bazy lub rozbicia namiotu w odpowiednim miejscu. A potem wieczorne opowiadanie historii lub oglądanie gwiazd, które doskonale widać, gdy tylko wyjedzie się poza miasto.

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

Nie wiem, czy dzisiaj trzeba kogoś przekonywać do tego, ile korzyści płynie z poznawania przyrody i obcowania z nią na tak różnych płaszczyznach. Warto przede wszystkim uwrażliwić dzieci na jej potrzeby ich szacunek dla niej, bo tak naprawdę my (ludzie) potrzebujemy jej bardziej, niż ona nas.

Idę na dwór się poruszać

Poza tym, wyjście na dwór to jest też ruch, czyli coś, czego nie tylko dzieciom brakuje. Do tego relaks i świeże powietrze, rzeczy, bez których tak naprawdę nie potrafimy funkcjonować w równowadze psychicznej i harmonii. Choć nie zawsze w ogólnym pędzie zdajemy sobie z tego sprawę.

Myślę, że ta książka spodoba się dzieciom w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Można dobierać odpowiednie rozdziały do zainteresowania dziecka. Nie mam wątpliwości, że niektórzy będą woleli wspinać się na drzewa lub urządzać bieg z przeszkodami, a inni tworzyć prace plastyczne lub karmniki z przysmakami.

Z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Wystarczy się rozejrzeć, a jeśli nie macie pomysłu, zabierzcie ze sobą książkę i po prostu wyjdźcie na dwór.

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

Chodź na dwór! Praktyczne ćwiczenia z przyrody

Autorka Catherine Ard
Ilustracje Carla McRae
Wydawnictwo Kropka
Okładka twarda, kartki miękkie.
Wiek czytelników: 4-8 lat

chodz-na-dwor-praktyczne-cwiczenia-z-przyrody-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-kropka18

To pestka! 

W podobnym, bo aktywizującym, przyrodniczym i podwórkowym klimacie jest też książka pt. To pestka! >> Zerknijcie do receznji.

To pestka! Czyli ogrodnictwo dla dzieci 🌻

Swoją opinię o książce mogłam wyrazić dzięki współpracy z wydawnictwem i przemyślanej decyzji, że chcę się nią z Wami podzielić. Zostawiam link afiliacyjny do Ceneo i tabelkę z cenami w różnych księgarniach na BuyBox. Mam nadzieję, że skorzystacie. 

Dołącz do grupy Aktywne Czytanie na FB – książki dla dzieci i młodzieży

grupa aktywne czytanie ksiazki dla dzieci