hydropolis-tom-1-uciekaj-zygmunt-miloszewski-pisze-dla-mlodziezy-w-a-b

Pierwszy tom trylogii “Hydropolis” autorstwa mistrza suspensu Zygmunta Miłoszewskiego nosi tytuł „Uciekaj”.

Wiecie jak to jest, gdy autorzy książek dla dorosłych zabierają się do pisania dla dzieci… różnie może być, bo jednak to zupełnie inny czytelnik. Zresztą przecież to nie pierwsza książka tego autora dla młodszych czytelników. Znacie Góry Żmijowe? 

Jednak z lekko drżącą ręką sięgnęłam po książkę wydawnictwa W.A.B. i dałam się ponieść fali akcji. 

Fala nie jest słowem przypadkowym, bo w tomie pierwszym wszystko toczy się w podwodnym świecie. Hydropolis to jedna z kolonii, w której zadomowili się ludzie po tym, jak nie dało się już żyć na powierzchni Ziemi. 

Są tu od trzystu lat, skupiają się raczej tym co tu i teraz niż na rozpamiętywaniu przeszłości, a konkretnie kataklizmu, który doprowadził do zejścia pod wodę. 

Niespodzianka! Wydawnictwo W.A.B. specjalnie dla Aktywnego Czytania udostępniło rozdział książki. Dziękujemy, jesteście super. 🙂
Każdy sam może sprawdzić, czy popłynie z falą tej przygody! – KLIK!

hydropolis-tom-1-uciekaj-zygmunt-miloszewski-pisze-dla-mlodziezy-w-a-b7

hydropolis-tom-1-uciekaj-zygmunt-miloszewski-pisze-dla-mlodziezy-w-a-b7

hydropolis-tom-1-uciekaj-zygmunt-miloszewski-pisze-dla-mlodziezy-w-a-b7

Witajcie w Hydropolis

Główny bohater Leonard nie zna innego świata, urodził się w kolonii Hydropolis, wychował i nauczył wszystkich zasad. Cała książka jest jego pamiętnikiem, zerknięciem w przeszłość na ostatnie wydarzenia. Trzeba przyznać Elkowi, że jest chłopakiem z poczuciem humoru i dystansem.

Autor świetnie oddał młodzieżowy język, łącznie z nieco bardziej soczystymi zwrotami, które jednak nie idą w wulgaryzmy, bo są przez Elka świetnie „maskowane” w tym pamiętniku. Elek wie, że nie powinien czytelników gorszyć słownictwem. 😉

Jest jednak postacią, której trudno przychodzi zaakceptowanie życia w ciągłym zamknięciu i tylu reguł.

Za ich nieprzestrzeganie grożą tragiczne w skutkach konsekwencje łącznie ze śmiercią. Nic dziwnego, łatwo sobie wyobrazić, jak niebezpieczne mogą się okazać dla wszystkich mieszkańców żarciki czy nieodpowiedzialne zachowania.

Tu nie ma zmiłuj, a nad porządkiem w kolonii czuwają wszechwładni (i wszechobecni) inżynierowie. Niezależnie od wieku, statusu i bogactwa wszyscy muszą się sztywno trzymać tych zasad.

A zasady są takie, że dzieci w Hydropolis przebywają jedynie do trzynastego roku życia. Potem przechodzą w inne miejsce, o którym niewiele wiadomo, gdy jest się dzieckiem. Leonard próbuje wyciągnać coś ze swojej starszej siostry, która już z nim nie mieszka, ale… no właśnie, to wszystko jest dość skomplikowane, a nawet tajemnicze.

hydropolis-tom-1-uciekaj-zygmunt-miloszewski-pisze-dla-mlodziezy-w-a-b7

hydropolis-tom-1-uciekaj-zygmunt-miloszewski-pisze-dla-mlodziezy-w-a-b7

Zamknięci pod wodą

Leonard ma 11 lat, a wychowują go dwie mamy, bo w Hydropolis nie mają zastosowania znane nam z teraźniejszości rodzinne konotacje. Tam niektóre rodziny mają kilkoro rodziców, nikt się nad tym dłużej nie zatrzymuje, bo chodzi o przetrwanie, nie o dylematy, czy „klasyczna rodzina” jest lepsza czy gorsza. 

Narracja poprowadzona jest jak opowieść, coś na kształt zapisków Leonarda, żeby nas – czytelników – dokładnie wprowadzić w temat. Chłopak ma poczucie humoru, czasem nie przebiera w słowach i widzi świat z perspektywy nastolatka, dlatego w jego oczach rzeczy bywają czarne albo białe. To myślenie jest bardzo charakterystyczne dla tego wieku. 

Leonard oprócz siostry ma też przyjaciół, zainteresowania (ciągnie go na farmę, lubi sport), a nawet się zakochuje, co też jest świetnym wątkiem. Zwłaszcza, że to wszystko obserwujemy z perspektywy pamiętnika chłopka, a nie wszystkowiedzącego narratora. 

Ja się tu duszę!

Czytanie o tym, jak żyje się w Hydropolis, to wycieczka po świecie, który trzeba sobie wyobrazić. Zdesperowani dorośli, życie w ciągłym stresie, bo jednak najmniejsza awaria może doprowadzić do zagłady i wszechobecne reguły. Leonard czuje się zaszczuty. 

W dodatku dostaje pewnego dnia niepokojącą wiadomość sugerującą, że wszyscy powinni opuścić kolonię. Dla kogoś tu urodzonego, wychowanego i indoktrynowanego… jest to szok.

Jednak rwąca się na wolność dusza chłopaka i zamiłowanie do przestrzeni (tej jest przecież jak na lekarstwo w podwodnym mieście) nie pozwalają przejść obok takiej wiadomości obojętnie. 

Tylko nie myślcie, że wydostanie się ze szczelnie zamkniętej, obwarowanej strażnikami kolonii jest proste. Nie do końca wiadomo, czy to jest wykonalne. A że to dopiero pierwszy tom trylogii, nic dosłownie się tu jeszcze nie wyjaśniło. 

Może jedynie to, że chciałoby się wiedzieć więcej, dlatego czekam na dalsze części “Hydropolis”

hydropolis-tom-1-uciekaj-zygmunt-miloszewski-pisze-dla-mlodziezy-w-a-b7

hydropolis-tom-1-uciekaj-zygmunt-miloszewski-pisze-dla-mlodziezy-w-a-b7

Hydropolis

Autor Zygmunet Miłoszewski
Wydawnictwo W.A.B.
Wiek czytelników: 9-13 lat
Zdjęcia bez filtrów.

hydropolis-tom-1-uciekaj-zygmunt-miloszewski-pisze-dla-mlodziezy-w-a-b7

 

Swoją opinię o książce wyraziłam dzięki współpracy komercyjnej z wydawnictwem i mojej przemyślanej decyzji, że chcę się nią z Wami podzielić.

Dołącz do grupy Aktywne Czytanie – książki dla dzieci i młodzieży na FB

grupa aktywne czytanie ksiazki dla dzieci