mama w occie recenzja ksiazki dla dzieci wilga aktywne czytanie blog

Mama w occie. Zabójcze pierogi to rewelacyjna historia z wątkiem detektywistycznym, opowiedziana z punktu widzenia trzynastoletniej Estery.

Ja to się tak zastanawiam, jakim cudem Marcin Przewoźniak zdołał aż tak wczuć się w psychikę nastoletniej dziewczyny. Nie omieszkała zapytać o to podczas rozmowy na żywo. 

A tak serio, to podziwiam. Trzeba mieć wielki talent do obserwacji ludzkich zachowań, bo też oprócz Estery są tu rewelacyjne postacie mamy celebrytki i wielu innych ciekawych ludzi. Jest tu barwnie, dużo się dzieje, a poczucie humoru sprawia, że książkę czyta się na jednym wdechu.

Jeśli miałabym się pokusić o porównanie, to „Mama w occie” odrobinę przypomina mi twórczość Davida Walliamsa, gdzie przerysowane charaktery rozśmieszają, ale też sygnalizują ważne sprawy.

Samotna mam i Estera

Nie do końca zresztą jestem pewna, czy wszystko tu jest przerysowane, bo samotne dziecko samotnej matki, nie jest aż takim rzadkim zjawiskiem w naszej rzeczywistości.

mama w occie zabojcze pierogi ksiazki dla dzici recenzja aktywne czytanie

Tak jak wspomniałam, my tę opowieść poznajemy z perspektywy Estery, która próbuje ogarnąć jakoś swoje życie. Nie ma z nimi ojca, pewnego dnia zostawił ją i mamę. Już pierwszy ważny wątek o wychowaniu w rozbitej rodzinie, choć nikt z tego tu nie robi dramatu. Raczej stwierdzenie faktu, osadzenie bohaterki w konkretnej sytuacji.

Mama (nie)gotuje

Wyrazistą osobowością jest też mama i to osobowością telewizyjną przez duże O. Prowadzi własny program kulinarny, zdecydowanie uważa się za celebrytkę, co dla córki jest pewnym wyzwaniem. Estera rzadko widuje mamę, co bardzo jej przeszkadza. Nie mówimy o widywaniu na ekranie, bo to akurat często, tylko tak w domu, na żywo.

Trochę jak na tym zdjęciu, niby jest, niby uśmiechnięta, ale jakaś taka… nie do końca widoczna. Za mgłą jakąś, prawda?

mama w occie zabojcze pierogi ksiazki dla dzici recenzja aktywne czytanie

Zresztą mama na ekranie nie jest tą samą mamą, która wraca po programie do domu. Ta celebrycka mama jest zawsze w dobrym humorze, opanowana, wygadana, zachęcająca do kontaktu. Kobieta, która wraca do domu po całym dniu pracy jest zmęczona, marudna, wymiętolona wręcz życiem. Przeczołgana. Estera ma domu właśnie takie wydanie mamy.

Mama i córka wyruszają w plener

Po zdjęciu programu kulinarnego mamy z najlepszego czasu antenowego, pojawia się koncepcja gotowania w plenerze. Masa wyjazdów. Nic dziwnego, że dziewczyna skrupulatnie korzysta z okazji wyruszenia w taką trasę, by po prostu spędzić więcej czasu z mamą. To, co dla Estery jest okazją, jawi się mamie jako mały koniec świata.

Warto też dodać, że mama nie potrafi gotować, choć prowadzi popularny program kulinarny. Takie oto czasy nastały, że nie trzeba być ekspertem, by dorobić się statusu gwiazdy-eksperta. W każdym razie Estera jedzie z mamą na nagrania. Trochę jako doczepka, a trochę jako pracownica ekipy filmującej. A my z nią i resztą kolorowych postaci.

Osobiście bardzo utożsamiam się z Gackiem, czyli dźwiękowcem, któremu przeszkadzają najdrobniejsze szumy. Potrafi wychwycić wszelkie zakłócenia, nawet takie, których reszta świata nie słyszy (mizofonicy zrozumieją).

mama w occie zabojcze pierogi ksiazki dla dzici recenzja aktywne czytanie

Wszystko układa się całkiem w porządku, choć oczywiście z masą zabawnych przygód, bo ten plener nie jest jednak żywiołem mamy celebrytki, ani Estery, ani reszty ekipy. Z kolei goście zaproszeni do programu, ci umiejący gotować, nie bardzo rozumieją koncepcję miastowych, próbujących przerobić regionalne potrawy na vege modne hity.

mama w occie zabojcze pierogi ksiazki dla dzici recenzja aktywne czytanie

Ale show must go on. I show kręci się jakoś do momentu, w którym wszyscy, dosłownie wszyscy zostają uwikłani w niemal kryminalną sprawę skradzionych klejnotów. Niemal śmierci konsumenta pierogów. Niemal skandalu i klapy związanej z programem.

Estera, którą wszyscy do tej pory traktowali jak piąte koło u wozu, łącznie (może nawet głównie) z mamą, bierze sprawy w swoje ręce i daje czadu. Nikt już nie powie, że zawadza.

mama w occie zabojcze pierogi ksiazki dla dzici recenzja aktywne czytanie

Mama i córka

Sama postać Estery jest też dość ciekawa, bo mamy tu kontrast między piękną, sławną mamą i tęgą, kompletnie w siebie niewierzącą nastolatką. Ten temat jest tu także rozgrywany, zresztą od niego wszystko się zaczęło.

Poza tym to książka bardzo współczesna, co wydaje mi się dość ważne, jeśli chodzi o propozycje dla wieku 9-13 lat. Żadnych dłużyzn, opisu krajobrazów, za to masa dialogów, ciętych ripost, niespodzianek i odniesień do współczesności.

Plus zabawne rysunki sprawiające, że czyta się po prostu łatwo i z uśmiechem na twarzy. Jeśli o mnie chodzi, nie zmieniłabym nic w tej lekkiej treści. Za ciężki kaliber, zbyt patetyczny ton czy wręcz nuda, sprawiają, że się zwyczajnie nie chce brnąć w akcję. A przecież zależy nam na tym, żeby młodym czytelnikom się jednak chciało, prawda?

mama w occie zabojcze pierogi ksiazki dla dzici recenzja aktywne czytanie

Mama w occie

Autor Marcin Przewoźniak
Ilustracje Agata Kopff
Wydawnictwo Wilga
Książka dla czytelników wieku 9-13 lat.
Okładka i kartki miękkie.
Liczba stron: 208

Zdjęcia książek bez filtrów i przekłamanych kolorów.

mama w occie zabojcze pierogi ksiazki dla dzici recenzja aktywne czytanie

mama w occie zabojcze pierogi ksiazki dla dzici recenzja aktywne czytanie