nie-boj-sie-dziadku-recenzja-ksiazka

Nie bój się, dziadku! to książka, która prostą historyjką może „utrzeć nosa” zarozumiałym dorosłym. To też opowieść o tym, że od dzieci można się wiele nauczyć, tylko do tego trzeba otworzyć głowę i uważnie słuchać. Aaaaa i jeszcze o tym, cze czytanie książek daje o wiele potężniejszą moc, niż dubeltówka.

Witaj babciu, witaj dziadku!

Wszystko zaczyna się u babci i dziadka, bo tam Stefcia musi spędzić trzy dni i trzy noce. Mama jet bardzo zajęta, dlatego zostawia córki u dziadków.

nie-boj-sie-dziadku-recenzja

Króliczka kocha ich bardzo, ale nie uśmiecha się jej spędzanie nocy w pokoju na poddaszu. I to pokoju myśliwskim! Co za pomysł, żeby dziecko spało w pokoju myśliwskim?

nie-boj-sie-dziadku-recenzja

Stefcia ma jednak ze sobą stój superbohaterki, Supermenkę i książkę, w której napisano wiele mądrych rzeczy, o strachu też. I o tym, jak sobie z nim można poradzić.

nie-boj-sie-dziadku-recenzja

Chcę ci pomóc, dziadku!

Dużo się dzieje u babci i dziadka. Wszystkich zaprząta wieść o złodzieju kwiatów. Jak jest złodziej, są pomysły na schwytanie go. I tu do akcji wkracza dziadek ze swoją dubeltówką i przekonaniem, że sam sobie ze wszystkim poradzi.

nie-boj-sie-dziadku-recenzja

Stefcia chce mu pomóc, słyszy (uwaga!), że miejsce dziewczynki jest raczej w kuchni, a nie przy pułapce na złodzieja.

Nie, nie zamykajcie książki z trzaskiem, to taki specjalny zabieg autora, żeby zwrócić naszą uwagę na fakt, że wielu seniorów (i nie tylko seniorów, ale w tym wypadku mowa o dziadku) ma wciąż takie przekonania. W dodatku dziwi się nimi ze światem.

Stefcia wciąż ma swoją mądrą książkę i za każdym razem, przy każdej sytuacji wraca do treści, z których wnika coś zupełnie innego, niż mówi (i robi) dziadek. Stefcia z każdą stroną przekonuje się, że jednak sensowniej wierzyć temu, co napisali w mądrej książek, a nie temu, co mówią niektórzy dorośli.

nie-boj-sie-dziadku-recenzja

Obronię cię, dziadku!

Mało tego, Stefcia postanawia bronić domu przed złodziejem i przełamując strach organizuje akcję w piwnicy. Wtedy następuje zwrot sytuacji. Dziadek przekonuje się na własnej skórze, że nie jest taki odważny, jak mu się wydawało. I nie jest taki sprytny. Dubeltówka nie dodaje rozumu ani mocy.

nie-boj-sie-dziadku-recenzja

Za to Stefcia przekonuje dziadka, że ma prawo do strachu, niepewność i wszystkich emocji, o których najczęściej babcie i dziadkowe nie mówią głośno.

Taka jest prawda, że seniorzy niekoniecznie potrafią rozmawiać o emocjach, przyznawać się do błędów czy zmieniać poglądy wraz ze zmieniaającymi się czasami.

nie-boj-sie-dziadku-recenzja

Przemyśl to, dziadku!

Na szczęście dziadek Stefci wyciąga wnioski z tego co mówi i robi jego wnuczka. Wrażliwa dziewczynka, która rozumie, że wiedzą i mądrymi decyzjami można zdziałać więcej niż dubeltówką, która tak lubi wymachiwać dziadek.

Ostatecznie dziadek pożycza mądrą książkę od Stefci, a potem wszystko już układa się w mądrą całość. Dubeltówka zmienia się w podporę do kwiatów, znika myśliwski pokój. To znaczy pokój zostaje, znikają trofea, a na ich miejsce trafiają zdjęcia kwiatów, które robi dziadek. Tak, tak, to jego nowe hobby, które zresztą przydało się też do rozwiązania problemu złodzieja kwiatów.

nie-boj-sie-dziadku-recenzja

Komu przyda się ta książka?
  • Dzieciom, które słyszą różne teorie od różnych dorosłych. Babcia mówi „załóż czapeczkę”, a mama mówi, że nie trzeba.
  • Gdy dziadek snuje teorie o tym, że jednak za całą pewnością miejsce kobiety jest w kuchni lub rzuca niby niewinne żarciki z obraźliwą nutą.
  • Jeśli w waszym domu za silnego uznaje się tego, kto ukrywa emocje, a wrażliwcy to raczej słabeusze.
  • Tam, gdzie książki przegrywają z głupimi treściami z YouTube, a dzieci myślą, że świat wygląda jak gra komputerowa.
  • I jeszcze tam, gdzie spotkania rodzinne są udręką dla rodziców i maluchów, bo ciocie i babcie „wiedzą najlepiej”.
  • Bardzo zachęcam do czytania na głos tej książki wszędzie, gdzie tylko czujecie, że stereotypy biorą górę.

nie-boj-sie-dziadku-recenzja

nie-boj-sie-dziadku-recenzja

Nie bój się, dziadku!

Autor Paweł Pawlak
Wydawnictwo Wilga
Wiek czytelnika: 4-7 lat
Liczba stron: 56
Oprawa twarda, kartki miękkie

nie-boj-sie-dziadku-recenzja

Zapisz się na Newletter 

newsletter tylko dla mam