Kicia Kocia przychodzi do nas z ważnym tytułem, a właściwie stwierdzeniem, które powinno być oczywiste dla wszystkich dzieci: ”Nie muszę się przytulać”.
Myślę, że tej kultowej bohaterki nikomu nie trzeba przedstawiać, natomiast warto dwa słowa powiedzieć o najnowszej części, w której do całej rodzinki mają przyjechać goście.
Kicia Kocia jest bardzo podekscytowana, zresztą tak jak cała reszta. Jest sprzątanie, wielkie gotowanie, aż w końcu wszyscy się zjeżdżają. Babcia, dziadek, ciocia oraz wujek, który ma pyszne jabłka.
Dlaczego nie chce się przytulać?
Kicia Kocia z radością wita niemal wszystkich członków rodziny, ale kiedy pojawia się wujek, nie chce się przytulać ani dawać buziaków.
I co? Babcia zachęca ją do tego, ale tu nie ma nic na siłę, bo jeśli dziecko powiedziało „nie”, to znaczy, że nie jest gotowe lub nie ma na to ochoty.
I to wcale nie jest tak, że Kicia Kocia nie zna tego wujka od jabłek albo że go nie lubi. Bardzo podoba mi się, że autorka pokazała tę postać jako kogoś przyjaznego i dobrze znanego. Po prostu dziecko dawno go nie widziało, dlatego nie ma ochoty na przytulanie i to jest w porządku.
A potem jest cały rodzinny obiad, spacer, opowieści z dzieciństwa, czyli spędzają razem sporo czasu. Właśnie czas jest tu bardzo potrzebny, ponieważ później Kicia Kocia bez problemu nie tylko przytula się do wujka, ale też wdrapuje mu się na ręce.
Dziecko decyduje
Prosto, radośnie i bez dramy pokazano tu dziecko, które potrafi postawić granicę. Podoba mi się jednak również zawahanie Kici Koci, bo w pewnym momencie zaczyna rozmyślać o tym, że nie chce nikomu sprawić przykrości. To ważna chwila i warto się podczas wspólnego czytania, właśnie na niej zatrzymać.
Czasem tak jest, że presja ze strony dorosłych sprawia, że dziecko ulega. Nie róbmy tego. Dobrze wszyscy wiemy, czym może się skończyć taka wymuszona uprzejmość.
Aktywne Czytanie w praktyce
Po wspólnym czytaniu porozmawiajcie o tym, jak dziecko lubi witać się z innymi. Czy woli przytulenie, przybicie piątki, pomachanie ręką, a może po prostu powiedzenie „cześć”?
Możecie narysować kilka sposobów witania się i wspólnie zastanowić, który z nich przyjemny. Podkreślcie, że każdy może wybrać inaczej i nie musi zgadzać się na dotyk, jeśli nie ma na niego ochoty. Bo bliskość jest fajna wtedy, kiedy sami jej chcemy!
Jeśli dziecko zna różne sposoby witania się, to nawet namawiane do przytulasów czy buziaków, będzie widziało, że nie musi reagować zgodnie z oczekiwaniami dorosłych.
To co, czytamy?

„Kicia Kocia. Nie muszę się przytulać!”
Autorka Anita Głowińska
Media Rodzina
Książki dla dzieci 3-6 lat

Po jeszcze więcej inspiracji książkowych dla dzieci, warto zajrzeć też do społeczności Aktywnego Czytania, gdzie rodzice i nauczyciele dzielą się sprawdzonymi tytułami, opiniami i przemysleniami.







