„Dragan” to książka napisana przez Dorotę Wakarecy, wciągająca powieść osadzona w świecie inspirowanym słowiańskim folklorem.
Cieszę się bardzo, że trafiła w moje ręce, bo ostatnio bardzo mnie wciągnęły nasze rodzime legendy i wierzenia. A ta historia skupia się na losach młodego królewicza obdarzonego niezwykłymi darami i jest dedykowana głównie czytelnikom w wieku powyżej 12 lat. To symbolicznie odzwierciedla moment życiowy głównego bohatera, który w dniu dwunastych urodzin przechodzi tradycyjny rytuał postrzyżyn i wkracza w wiek męski.
Subskrybuj Aktywne Czytanie na YouTube, nie przegapisz żadnej opowieści filmowej o ciekawych książkach dla dzieci.
Dragan dostaje wyzwanie

Dragan
Poznajemy więc Dragana, chłopca urodzonego z tajemniczym znamieniem w kształcie smoka, nad którego losem już w kołysce radziły słowiańskie boginki przeznaczenia Rodzanice.
Beztroskie dzieciństwo nagle się kończy, bo Dragan otrzymuje list z Akademii Guślarstwa w Miradorze z zadaniem rekrutacyjnym, które mrozi krew w żyłach. Musi samodzielnie rozprawić się ze smokiem siejącym postrach w mieście Krymar.
W towarzystwie przydzielonego mentora, Brunona Siwobrodego, wyrusza w podróż, podczas której odkrywa, że potrafi rozmawiać ze stworzeniami w języku smoczym.
To jednak dopiero początek wielkiej intrygi i wkrótce w życie Dragana ingeruje sam bóg ognia Swarożyc, mianując go swoim „powiernikiem ognia” i zmuszając do odnalezienia zaginionej Księgi Wiedzy Tajemnej. Czy Dragan zdoła stawić czoła potężnym bóstwom, nie tracąc przy tym własnej tożsamości i oddanych przyjaciół?
Słowiańskie elementy
Powiem ci jeszcze, że ta książka wyróżnia się kilkoma niezwykle ciekawymi zabiegami literackimi. Mnie zachwyca kontrast między tradycyjnym, słowiańskim sztafażem mitycznym a bardzo współczesnym, potocznym językiem bohaterów.
Choć w tle przewijają się postacie z dawnych wierzeń, jest Swarożyc, Perun, Mokosz, szeptuchy czy Rodzanice, młodzi bohaterowie rozmawiają ze sobą slangiem młodzieżowym. Dosłownie używają zwrotów typu „jestem pewien na sto pro”, „wow, czadowy”, „weź, spadaj”. Chyba nie ma wątpliwości, że dzięki temu postacie są bliskie współczesnemu czytelnikowi. Zresztą ich relacje np. szczera przyjaźń Dragana z kowalem Gniewkiem (dawniej Lelkiem) czy pełna przekomarzania, ale głęboka więź z Szaborą wypadają bardzo autentycznie.
Połączenie tradycji ze współczesnością
Kolejnym fascynującym elementem jest kreatywne i przewrotne łączenie motywów baśniowych z nowoczesnymi. Choćby chata mojej ulubienicy babci-szeptuchy Jarogniewy. Z zewnątrz wygląda, jak waląca się, stara drewniana szopa (to kamuflaż). Natomiast w środku kryje lśniące czystością, nowoczesne laboratorium z aparaturą najnowszej generacji do warzenia eliksirów i nowoczesnym biurkiem.
Mam wrażenie, że to książka dla miłośników Harrego Pottera, magii, mitów i przygody… o smokach nie wspominając. Dasz się wciągnąć do tego świata?
To co, czytamy?

Dragan
Po jeszcze więcej inspiracji książkowych dla dzieci, warto zajrzeć też do społeczności Aktywnego Czytania, gdzie rodzice i nauczyciele dzielą się sprawdzonymi tytułami, opiniami i przemyśleniami.








