Aneta Jadowska w książce „Cyrk Martwych Makabresek” zachwyca smokami, wiedźmami, elfami i niezwykłym cyrkiem przemierzającym Rubieże. Bliźniaki Franek i Finka trafiają do świata pełnego cudów, gdzie ogromnym wyzwaniem nie jest walka z nekromantą, ale najważniejsze jest zmierzenie się z prawdą o własnej rodzinie i sobie.
Autorkę pewnie kojarzysz z literaturą fantastyczną dla starszych czytelników, ale w serii o Franku i Fince pokazuje, że równie świetnie odnajduje się w świecie dziecięcej przygody.
„Cyrk Martwych Makabresek” otwiera cykl pełen magii, tajemnic i niezwykłych stworzeń, ale ja odnalazłam tu tematy bliskie współczesnym rodzinom. Takie pomieszanie fantazji z rzeczywistością… i to nie zawsze jest łatwy miks.
O czym jest książka „Cyrk Martwych Makabresek”?

Głównymi bohaterami są jedenastoletnie bliźnięta, odważna i dociekliwa Finka oraz wrażliwy, utalentowany plastycznie Franek. Punktem wyjścia jest odkrycie pięciu sekretów skrywanych przez dorosłych. Bliźniaki dowiadują się o istnieniu magii i dziadka Baltazara, ale też zasmucają chorobą mamy. Ten wątek najmocniej wybrzmiewa między przygodami.
Rodzice ukrywali prawdę, chcąc chronić dzieci przed lękiem i cierpieniem, jednak autorka pokazuje, że przemilczanie trudnych spraw często przynosi odwrotny skutek. Franek i Finka nie potrzebują idealnego świata pozbawionego problemów, potrzebują szczerości, nawet jeśli jest bolesna. Odnalezienie magii w dzieciach jest pretekstem do rozmowy o chorobie, strachu i zaufaniu w rodzinie.
Nie tylko magia
Zostańmy przez chwilę przy motywie magii, bo to też ciekawe odwrócenie stereotypów. Finka otrzymuje dar związany z ogniem i smokami, podczas gdy Franek widzi martwą magię pod postacią fioletowej poświaty. To zazwyczaj chłopakom przypada ”waleczny ogień”, a nie delikatna magia wymagająca wrażliwości i skupienia.
Dar Franka jest metaforą dostrzegania tego, czego inni wolą nie widzieć przemijania, śmierci i konsekwencji działań. W świecie pełnym smoków i cudów chłopiec musi zaakceptować fakt, że nie wszystko da się naprawić, bo przecież magia nie potrafi uleczyć nowotworu mamy. To odważna decyzja autorki, bo przypomina młodym czytelnikom coś, o czym nie bardzo lubimy myśleć. A przecież istnieją sytuacje, wobec których jesteśmy bezradni.
Cyrk pełen emocji
Dla mnie osobiście interesujący jest wątek odpowiedzialności za własne talenty. Branwen tłumaczy Frankowi, że magia jest jak młotek, sama w sobie nie jest ani dobra, ani zła. Wszystko zależy od tego, jak zostanie wykorzystana.
To przesłanie zresztą powraca wielokrotnie w działaniach bohaterów i w postaci Nero Mortusa. Nekromanta wykorzystuje swoje zdolności do manipulowania innymi i okradania ich z życiowej energii. Trudno nie dostrzec w tym metafory współczesnego świata, w którym atrakcyjne iluzje, media czy różnego rodzaju manipulacje potrafią skutecznie odbierać ludziom czas, uwagę i radość.
Komu spodoba się „Cyrk Martwych Makabresek”?
Pod płaszczem fantastycznej przygody Jadowska przemyca również wiele innych ważnych tematów, choćby potrzebę akceptowania własnej odmienności, siłę współpracy ponad dawnymi konfliktami, szacunek wobec zwierząt i znaczenie rodzinnych korzeni.
„Cyrk Martwych Makabresek” zachwyci miłośników fantastyki, ale największe wrażenie zrobi na tych czytelnikach, którzy lubią, gdy wymyślona przygoda pokazuje więcej, niż rozrywkę. Dotyka prawdziwego świata.
To co, czytamy?

„Franek i Finka. Cyrk Martwych Makabresek”
Autor Aneta Jadowska
Wydawnictwo SQN
Książka dla wieku: 10+
Książa z kategorii: przygodowe

Po jeszcze więcej inspiracji książkowych dla dzieci, warto zajrzeć też do społeczności Aktywnego Czytania, gdzie rodzice i nauczyciele dzielą się sprawdzonymi tytułami, opiniami i przemyśleniami.







