ksiazki-dla-10-11-12-lat

Książki dla 10-latka i starszych czytelników to już wyższa szkoła jazdy, ponieważ najczęściej dzieci w tym wieku mają określone zainteresowania. To znaczy, nie wszystkie dzieci tak mają, ale sporo, owszem. 

Wybrałam tytuły, dzięki którym można się czegoś dowiedzieć, pośmiać się, rozczulić, a nawet przestraszyć. Oczywiście, w książkach dla starszych czytelników jest mniej obrazków, więcej treści, to zrozumiałe, choć często 10-latki nie czytają namiętnie bardzo grubych książek. 

Jak zachęcić do czytania 1o-latka i starszych?

Nie widzę najmniejszego powodu do tego, by nie czytać ich na głos, wspólnie. Dziesięć lat to nie jest za dużo na słuchanie, zaangażowanie i radość z tego, że czyta rodzic, choć rozumiem, że wielu rodzicom zależy na tym, by dziecko czytało samodzielnie. 

Wszystkie te książki mają wciągającą, ciekawą fabułę. Jeśli masz w domu dziecko, które trudno nakłonić do samodzielnego czytania, może umówcie się, że 3 strony ty (sobie po cichu), 3 strony ja na głos. 

Innym, naprawdę skutecznym sposobem jest prosta umowa. Skoro dziecko znajduje czas i siłę na ekran, gry komputerowe, nie ma powodu, dla którego nie miałoby znaleźć 15 minut na czytanie. Codziennie. Po cichu, dla siebie, treningowo. Najpierw ten obowiązek (jeśli to obowiązek), a potem cała reszta. 

Zostawiam też kilka innych podpowiedzi w sprawie niechęci do czytania: Zachęcanie do czytania książek >>

Biuro Śledcze Trop Sekret

Zabawna i wciągająca i to tak dosłownie (!) książka pt. Biuro Śledcze Trop Sekret pod patronatem Aktywnego Czytania z wydawnictwa Słowne Młode.

Nie przesadzam, mówiąc, że dosłownie wciąga, bo tu czytelnicy biorą aktywny udział w śledztwie i pomagają bohaterom rozwiązywać zagadki. Świetny pomysł zachęcający do czytania, bo to też książka przeznaczona dla wieku 8-11 lat.

Podzielona na rozdziały, tym samym na poszczególne śledztwa. Jestem pewna, że żadna sprawa nie pozostanie bez odzewu młodych, bystrych, ciekawych świata czytelników. Kto podejmie wyzwanie? 🙂

To książka pod patronatem bloga Aktywne Czytanie, dlatego opowiedziałam o niej ze szczegółami w recenzji: Biuro Śledcze Trop Sekret >>

biuro-sledcze-trop-secret-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-8-9-lat-slowne-mlode11

biuro-sledcze-trop-secret-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-8-9-lat-slowne-mlode11

biuro-sledcze-trop-secret-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-8-9-lat-slowne-mlode11

Piraci Oceanu Lodowego

Opowieść przygodowa, w której główna bohaterka – Siri – wyrusza w niebezpieczną podróż, żeby uratować młodszą siostrę. Siri będzie musiała stawić czoło okrutnemu kapitanowi piratów, który porywa dzieci do pracy w kopalni. Śledzimy tu losy Siri, dla której ta wyprawa nie jest spełnieniem marzeń, ale wewnętrzną walką ze słabościami. Jest też aktem miłości i odwagi, bo dla siostry, jest w stanie narazić własne życie.

Okazuje się, że podczas takiej podróży można „zmężnieć”, nawet jeśli jest się młodą dziewczyną. Można też zdobyć przyjaciół i nauczyć się rozwiązywać konflikty bez przemocy (choć nie zawsze się da).

Więcej o książce opowiedziałam w recenzji filmowej: Piraci oceanu lodowego >>

Autorka Frida Nilsson
Wydawnictwo Zakamarki
Liczba stron 396
Okładka twarda, kartki miękkie

piraci-oceanu-lodowego-recenzja

piraci-oceanu-lodowego-recenzja

piraci-oceanu-lodowego-recenzja

Doktor Proktor

Seria książek dla dzieci napisanych przez słynnego autora kryminałów Jo Nesbo. Jeśli ktoś lubi bardzo, ale to bardzo zwariowane poczucie humoru, zakocha się w tych książkach bez pamięci. Tu akcja toczy się nieprzerwanie w różnych miejscach (głównie w Norwegii) i różnym czasie.

Głównymi bohaterami są: Bulek – niski, rudy chłopiec, któremu koledzy (z racji wyglądu) często nie dają żyć. Lisa, przyjaciółka Bulka, taka pozornie grzeczna uczennica, choć nie brakuje jej odwagi, sprytu i często to ona jest autorką najbardziej szalonych pomysłów. Tytułowy Doktor Proktor jest wynalazcą, nie do końca znanym i nie do końca spełnionym, choć właśnie jego wynalazki są często przyczyną zawirowań i wciąż zmieniających się okoliczności.

Zerknij na recenzję wszystkich części, nie trzeba ich czytać w kolejności, ale można, bo to bardzo wciągająca seria: Dokor Proktor >>

Autor Jo Nesbø
Wydawnictwo Dolnośląskie

doktor-proktor-ksiazki-dla-10-latka

doktor-proktor-ksiazki-dla-10-latka

doktor-proktor-ksiazki-dla-10-latka

Doktor Proktor i Wanna Czasu

doktor-proktor-ksiazki-dla-10-latka

Doktor Proktor i koniec świata. Być może

doktor-proktor-ksiazki-dla-10-latka

Doktor Proktor i Wielki napad na bank

doktor-proktor-ksiazki-dla-10-latka

Ostatnia Tchnąca Magią

To wręcz brawurowa baśń, w której 12-letnia Rayne podejmuje kilka decyzji, za które potem trzeba wziąć odpowiedzialność. Wszystko, jak tytuł wskazuje, w klimacie czarów.

Może się komuś wydawać, że dzieci marzą o tym, by umieć czarować. Jednak zawsze warto dwa razy przemyśleć własne marzenia, bo może się okazać, że to wszystko nie jest takie proste, jak w bajkach.

Rayne jest nastolatką i marzy dokładnie o czymś odwrotnym, czyli o normalnym życiu, przebywaniu z przyjaciółmi i spędzaniu czasu tak, jak najbardziej lubi. Jednak jest też córką Ostatniej Tchnącej Magią, czyli (w skrócie rzecz ujmując) dobrej czarownicy. To oznacza, że musi uczyć się czarować, pobiera lekcję od mamy, nie może spotykać się ze znajomymi dziećmi, bo skończyła 12 lat. Ten wiek oznacza początek magii „na poważnie”.

Ważne decyzje 

Ostatnia Tchnąca Magią to przeznaczenie, ale też rodzaj zawodu. Kobieta opiekuje się mieszkańcami Penderinie, często wspiera w biedzie, ale przede wszystkim leczy i chroni.

Rayne ma się 12 lat, magię na wyciągnięcie ręki i mamę tak bardzo wierzącą, że na pewno nam się uda, w zasadzie łatwo pomyśleć, że już tak będzie zawsze i nie ma się co za bardzo spinać z tymi czarami. Ważne jest też to, że Rayane pobierała te lekcje po to, żeby kiedyś zająć miejsce mamy, bo Ostatnia Tchnąca Magią to najważniejsza osoba w mieście.

Początek kłopotów następuje po wyjeździe mamy, kiedy Rayane została sama w domu. To była wyższa konieczność, a dziewczynka skrupulatni wykorzystała sytuację, żeby postawić sprawy na swoim i np. Znowu zacząć się spotykać z przyjaciółmi.

To oczywiście prowadzi do wielu, ale naprawdę bardzo wielu perypetii, bo w takich przypadkach i w takich książkach, sprawy zazwyczaj nie toczą się według planu głównego bohatera. Rayne ściąga na mieszkańców tragedię, dlatego postanawia wyruszyć na poszukiwanie mamy. Tylko Ostatnia Tchnąca Magią może pomóc naprawić szkody.

Muszę przyznać, że Ostatnia Tchnąca Magią, czyli mama, trochę też ponosi odpowiedzialność za to, że córka aż tak narozrabiała. Na większość pytań dziewczynki np. o to, dlaczego Wielka Księga Czarów nigdy nie powinna spaść na ziemię, odpowiada zdawkowo lub wcale. Żadne dziecko nie będzie chętnie przestrzegało reguł, kiedy chcąc zaspokoić ciekawość, słyszy: Stanie się coś złego lub Po prostu nie wolno. Takie ogólniki dostawała Rayne od mamy, myślę, że dlatego nie do końca poważnie traktowała ostrzeżenia.

Rewelacyjny jest też wątek nauki czarowania, bo i same czary, ich tworzenie, to wyjątkowa procedura, a słowo „tchnąca” ma tu spore znaczenie.

Czyta się to jednym tchem, dosłownie nie można się oderwać i nie jest to w moim przypadku „frazes recenzenta”, akcja jest wciągająca i po prostu chcemy się dowiedzieć, jaka będzie kolejna przygoda.

„Ostatnia tchnąca magią” to książka o 12-latce, która niekoniecznie chciała czarować. O odpowiedzialności za swoje decyzje i o przyjaźni.

Autorka Julie Pike
Wydawnictwo Dwukropek
Liczba stron: 296
Okładka twarda, kartki miękkie

ostatnia-tchnaca-magia-recenzja

ostatnia-tchnaca-magia-recenzja

ostatnia-tchnaca-magia-recenzja

ostatnia-tchnaca-magia-recenzja

ostatnia-tchnaca-magia-recenzja

Wyjaśnij to, Lotko!

Zagadka detektywistyczna do rozwiązania. Bohaterka ma 11 lat i lubi ubiera się na czarno (skąd ja to znam?). Jest indywidualistką, wiele dzieje się tu w szkole, wśród rówieśników.

W szkole zaczynają się dziać dziwne rzeczy, od samowolnych dzwonków ogłaszających przerwy o kompletnie przypadkom czasie, przez osła spacerującego korytarzami, po dziwne komunikaty dyrektorskie. No, trzeba do wyjaśnić!

Ta książka może się spodobać dzieciom, które czują się odrobinę wyobcowane i szukają swojego miejsca wśród rówieśników. Sporo tu zabawnych sytuacji, bo jednak szkoła, wczesne „naście” i dziwne wydarzenia, to jest po prostu przepis na świetną książkę.

Cieszy mnie też, że to polska autorka, bo też realia nieco bliższe polskim czytelnikom.

Wydawnictwo Dwie Siostry
Autorka Martyna Skibińska
Liczba stron: 164
Okładka i kartki miękkie

wyjasnij-to-lotko

wyjasnij-to-lotko

wyjasnij-to-lotko

Awantura ze Strachulcem

W tej książce akcja jest przedziwna, oczywiście pojawia się zagadka do rozwiązania. Głównym bohaterem jest Marcel, a wszystko toczy się szarą, burą i ponurą późną jesienią.

W ogrodzie chłopca dzieją się bardzo dziwne rzeczy, odgłosy, jakieś ślady. Jest wystraszony, ale postanawia sprawdzić, co lub kto tak rozrabia w ogrodzie.

Od śladu do śladu, od pułapki do pułapki, Marcel z przyjaciółmi dociera do norki Brulla, który jest sprawcą bałaganu w ogrodzie i wszystkich podejrzanych śladów. Jednak nie on jest tu czarnym charakterem, wręcz przeciwnie, on i jego ludzie odpędzają od ludzi jesienna chandrę.

Do końca książki będzie więc dalej tropić Strachulca i podpowiem tylko, że czytelnicy mogą się spodziewać zaskakującego zwrotu akcji.

Więcej o książce opowiedziałam w recenzji: Awantura ze Strachulcem >>

Autor Marcin Mortka
Wydawnictwo Zielona Sowa
Okładka i kartki miękkie

awantura-ze-strachulcem-recenzja

awantura-ze-strachulcem-recenzja

awantura-ze-strachulcem-recenzja

awantura-ze-strachulcem-recenzja

awantura-ze-strachulcem-recenzja

Więcej książki dla 10-latka