swieta-w-gorach-czyli-goralskie-swieta-z-mania-i-tyniem-jupi-jo-recenzja-ksiazki-z-okienkami234

Nie wiem, czy pamiętacie Manię i Tynia z książki wydanej przez Jupi jo! w zeszłym roku. Ja doskonale pamiętam, bo dzieciaki skradły serca małych czytelników, a okienkowe Boże Narodzenie z Manią i Tyniem – wtedy świąteczna nowość – rozeszło się jak świeże bułeczki.

Teraz mamy drugą część opowieści o tym uroczym rodzeństwie. To Góralskie święta z Manią i Tyniem pod patronatem bloga Aktywne Czytanie

swieta-w-gorach-czyli-goralskie-swieta-z-mania-i-tyniem-jupi-jo-recenzja-ksiazki-z-okienkami2

Święta w górach

Tym razem oprócz okienek w książce są też ruchome elementy, a nasi bohaterowie są nieco starsi. To świetny pomysł, bo przecież dzieci, którym spodobały się przygody Mani i Tynia w zeszłym roku, dzisiaj też są już starsze. Z tego powodu w Góralskich świętach z Manią i Tyniem jest trochę więcej tekstu.

To też nieco inna świąteczna propozycja, bo cała rodzina wybiera się na Boże Narodzenie w góry. Mania i Tynio spędzają więc ten czas z rodzicami, ukochanym pieskiem, ale też babcią, dziadkiem i resztą rodziny. To taki świeży, trochę inny pomysł, by pokazać dzieciom, jak można celebrować ten świąteczny czas.

Autorka pomyślała o detalach z prawdziwego życia, bo dzieci wybierają się do konkretnych miejscowości. Spędzają czas w miejscowościach Małe Ciche i Zakopane, wynajęli noclegi w Harnasiówce i to jest ich baza wypadowa do górskich atrakcji.

A tych naprawdę nie brakuje. Dzieci wjeżdżają na Gubałówkę, jest też wieczorny kulig i oczywiście ognisko. Jest zwiedzanie, kupowanie prezentów i poznawanie góralskiej kultury. Dzieci bardzo się dziwią niektórym wyrażeniom – co to jest na przykład ta „baca”?

Okazuje się też, że Małe Ciche nie jest wcale takie małe. Nie jest także ciche, bo roi się tam od zwiedzających.

Dzieciaki przeżywają również spotkanie z niedźwiedziem. To chwila grozy, ale rodzice szybko wyjaśniają im, że w Zakopanem ludzie przebrani za niedźwiedzie polarne pozują do zdjęć, bo to taka tradycja.

swieta-w-gorach-czyli-goralskie-swieta-z-mania-i-tyniem-jupi-jo-recenzja-ksiazki-z-okienkami2

swieta-w-gorach-czyli-goralskie-swieta-z-mania-i-tyniem-jupi-jo-recenzja-ksiazki-z-okienkami2

swieta-w-gorach-czyli-goralskie-swieta-z-mania-i-tyniem-jupi-jo-recenzja-ksiazki-z-okienkami2

Świąteczne tradycje w góralskim wydaniu 

Bardzo podoba mi się ta luźna, zimowa, śnieżna atmosfera i aktywne spędzanie bożonarodzeniowego czasu. Pod jednym z okienek mali czytelnicy odkryją np. szczyty Tatr: Śpiącego Rycerza, Kasprowy Wierch, Świnicę itd.

Przychodzi też czas na wigilijny wieczór, który Mania z Tyniem spędzają oczywiście w rodzinnej atmosferze. Jest uroczysta kolacja, a potem – dla zainteresowanych – pasterka.

Na każdej stronie książki Góralskie święta z Manią i Tyniem i przy każdej aktywności dzieci poznają konkretne informacje. Dowiadują się, skąd pochodzi nazwa pasterki albo jaka jest legenda śpiącego rycerza.

swieta-w-gorach-czyli-goralskie-swieta-z-mania-i-tyniem-jupi-jo-recenzja-ksiazki-z-okienkami2

swieta-w-gorach-czyli-goralskie-swieta-z-mania-i-tyniem-jupi-jo-recenzja-ksiazki-z-okienkami2

swieta-w-gorach-czyli-goralskie-swieta-z-mania-i-tyniem-jupi-jo-recenzja-ksiazki-z-okienkami2

Inne, ale wspaniałe

To wszystko dzieje się jakby przy okazji, bo najważniejsze jest wspólne spędzanie czasu i kolejne pomysły na zimowe aktywności. Boże Narodzenie w górach kończy się jazdą na nartach w świąteczny poranek.

Początkowo dzieci były nastawione do tego nowego pomysłu na spędzanie Świąt odrobinę sceptycznie. Ostatecznie jednak przyznają mamie rację: „To były wspaniałe święta. Inne, ale wspaniałe – powiedział Tynio. Święta są tam, gdzie są nasi bliscy – dodał dziadek z uśmiechem.”

I ja się z nim całkowicie zgadzam. Wesołych Świąt!

swieta-w-gorach-czyli-goralskie-swieta-z-mania-i-tyniem-jupi-jo-recenzja-ksiazki-z-okienkami2

swieta-w-gorach-czyli-goralskie-swieta-z-mania-i-tyniem-jupi-jo-recenzja-ksiazki-z-okienkami2

 

Góralskie święta z Manią i Tyniem

Autroka Magdalena Młodnicka
Ilustracje Agnieszka Matz
Wiek czytelników: 3-6 lat
Wydawnictwo Jupi jo!
Książka kartonowa z okienkami i ruchomymi elementami.

Zdjęcia bez filtrów.

swieta-w-gorach-czyli-goralskie-swieta-z-mania-i-tyniem-jupi-jo-recenzja-ksiazki-z-okienkami2

 

Swoją opinię o książce wyraziłam dzięki współpracy komercyjnej z wydawnictwem i mojej przemyślanej decyzji, że chcę się nią z Wami podzielić.

Dołącz do grupy Aktywne Czytanie – książki dla dzieci i młodzieży na FB

grupa aktywne czytanie ksiazki dla dzieci