rozia-i-kolorowe-emocje-aktywne-czytanie-patronat-ksiazki-dla-dzieci

Rózia i kolorowe emocje to książka w duchu rodzicielstwa bliskości. Dziecko poznaje siebie i świat, rodzice są obok i wspierają. Całość napisana wierszem przez Katarzynę Ogonowską.

Zanim przejdziesz do czytania, zwróć uwagę na słowa oznaczone na niebiesko. Klikając w nie, przejdziesz do miejsca, w którym więcej opowiadam na temat, którego dotyczą. 

Co ważne, tu rodzice wcale nie są idealni, za to są spokojni. A dzieci na konkretnych przygodach Rózi, mogą z nią przeżywać wszystkie uczucia.

Rodzic idealny i niegrzeczne dziecko. Co poszło nie tak?

To książka wydana przez wydawnictwo Parasolka, patronat Aktywne Czytanie.

Rózia i jej rodzina

W recenzji filmowej specjalnie opowiedziałam o niemal wszystkich rozdziałach, a konkretnie o sytuacjach, w których Rózia przeżywa emocje. Uważam, że zostały świetnie dobrane do potrzeb dzieci i rodziców.

emocje dziewczynka

Złość i cała reszta

Choćby złość na to, że trzeba założyć kask do jazdy na hulajnodze. A przecież jest lato i gorąco, w kasku tym bardziej.

Tu mama daje Rózi wybór, możesz zdecydować, że nie jeździsz na hulajnodze, wtedy nie trzeba zakładać kasku. Jeśli jednak chcesz jeździć, to kask jest konieczny, bo tak jest bezpiecznie. Jasne, że złość nie jest przyjemna, chodź, przytulę cię, może to pomoże.

Rózia przeżywa

Innym razem Rózia boi się nieznanej sytuacji. W jej przypadku to przeprowadzka. Samo słowo brzmi obco i nie wiadomo, co się pod nim kryje. W dodatku w domu zamieszanie inaczej niż zazwyczaj – pudła, pakunki, zaaferowani rodzice.

Przychodzi jednak moment, w którym rodzice zaczynają zrozumieć, że dziecko się boi, bo dostało za mało informacji. Siadają razem, rozmawiają, opowiadają, rysują. W końcu okazuje się, że ta cała przeprowadzka nie jest taka straszna, już nie jest obca, może być całkiem fajna.

pies w pudle

Rózia się przeprowadza

Cała książka jest spójna, bo zaczynamy od przeprowadzki, potem mieszkanie na wsi, nowy przyjaciel, zwiedzanie okolicy. Każdemu rozdziałowi towarzyszą inne emocje.

Zdecydowanie urzekają mnie tu ilustracje Joanny Czarneckiej, którą być może kojarzycie z książek RazemZawsze.

rozia-i-kolorowe-emocje-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-aktywne-czytanie-patronat1 rodzina

Delikatne te rysunki, ulotne, dokładnie jak emocje, ale ponad wszystko ciepłe. Rewelacyjnie oddają atmosferę przeżywania emocji, które przecież też są ulotne. Zmieniają się jak kolory tęczy. Każdy rozdział jest w innej tonacji np. złość nieco bardziej czerwona, obrzydzenie zgniłozielone, a miłość różowa.

rozia-i-kolorowe-emocje-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-aktywne-czytanie-patronat1

Rózia nie chce tego jeść!

Zatrzymam się na chwilę przy tym obrzydzeniu, które w przypadku Rózi dotyczy smakowania nieznanej potrawy.

Bardzo sprytny zabieg autorki, która nie napisała, o jaką potrawę chodzi. Nie jest ona też narysowana, więc tak naprawdę, może to być wszystko. Tu zostawiamy pole dla wyobraźni i też oczywiście gustu małych czytelników. Dla jednych obrzydliwa będzie marchewka, dla innych krewetka, dla jeszcze innych liść sałaty.

rozia-i-kolorowe-emocje-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-aktywne-czytanie-patronat1

Dużo emocji

Rozdział o miłości też jest super, jeśli szukacie czegoś, co sprawi przyjemność tacie i córce, bo to o nich właśnie historia. Składa się z drobnych, codziennych wrażeń i sytuacji, które nie są wcale podniosłe czy jakoś bardzo wzruszające. Miłość to właśnie codzienność.

Są też postacie babci i dziadka. Przyjeżdżają na wieś w odwiedziny do Rózi. Ta jednak nie bardzo ma ochotę witać się po długiej rozłące, co świetnie rozumieją rodzice. Nie ma przytulania na siłę ani słynnego: Pocałuj babcię, bo będzie jej smutno.

Nie jestem ci winna buziaka!

Rózia po prostu potrzebuje odrobiny czasu na oswojenie nowej sytuacji. Potem z kolei smuci się, kiedy dziadkowie mają wyjeżdżać. Na szczęście przy każdej trudnej emocji ma blisko wspierających rodziców… i ukochanego psa. 

wnuczka babcia dziadek

piknik

Dla kogo ta książka?

Myślę, że ta opowieść spodoba się wrażliwym czytelnikom, bo tu sprawy toczą się emocjonalnie, ale też z dystansem. Dziecko widzi świat na swój sposób, ma też rodziców, którzy w razie potrzeby wkraczają, tłumaczą i wspierają.

Jak być wspierającym rodzicem? Zostawiam ściągę, sprawdź czy jej potrzebujesz

To książka dla tych, którzy uczą się rozmawiać o emocjachokreślać je kolorami, dociekać przyczyny.

Jednak to też po prostu ciepła opowiastka o dziewczynce poznającej świat, bo przecież nie da się tego dziecięcego poznania oderwać od emocji.

Rózia i kolorowe emocje

Wydawnictwo Parasolka
Autorka Katarzyna Ogonowska
Ilustratorka Joanna Czarnecka
Wiek czytelników: 3-6 lat
Do każdej książki dołączona jest przeurocza zakładka. 

rozia-i-kolorowe-emocje-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-aktywne-czytanie-patronat1

rozia-i-kolorowe-emocje-recenzja-ksiazki-dla-dzieci-aktywne-czytanie-patronat1

wozek