O czym jest książka ”Paskudne konisko” autorstwa Petry Eimer? To zabawna książka o tym, że do pewnej rodziny zupełnie przypadkiem trafia koń. Zaczynają się nim opiekować, choć nie mają żadnego doświadczenia. Łatwo się domyślić, że będzie przy tym dużo śmiechu, prawda?
Jednak w tej historii są jeszcze inne wątki, choćby zazdrość jedynaka o to właśnie paskudne konisko, które kradnie uwagę dosłownie wszystkich dookoła. Jeśli więc szukacie książki, przy której będziecie się śmiać, to jest świetny trop.
Ale między tymi śmiechami jest przyjęcie nowego członka do społeczności, co bywa wyzwaniem. Choć wszyscy dookoła zachwycają się Julką, to jest jedna osoba, która robi wiele, żeby się nieproszonego gościa pozbyć.
Subskrybuj Aktywne Czytanie na YouTube, nie przegapisz żadnej opowieści filmowej.
Dla jakiego wieku najlepiej sprawdzi się książka?

Nasz główny bohater i narrator Paweł jest nastolatkiem, o którym warto wiedzieć kilka rzeczy. Do tej pry świetnie mu się układało z mamą i tatą. Ma też przyjaciela Maksa, własną bazę i mnóstwo pomysłów na wspólne zabawy.
Odkąd jednak pojawia się Julka, kradnie uwagę nie tylko rodziców i przyjaciela, to paskudne konisko przyciąga jak magnez… dziewczyny. A najbardziej rezolutną Ankę, która jakoś tak staje się ważna częścią tej przygody.
Wczesne nastolatki z pewnością się w tej książce odnajdą, ale młodsze dzieci też się będą świetnie bawić, bo dzieci bardzo potrzebują takich zabawnych historii. Sięgajcie po takie jak najcześciej!
Dlaczego warto czytać zabawne książki jak ”Paskudne konisko”?
Podkreślę raz jeszcze, bo bardzo mi zależy na tym, żeby zabawne książki trafiały do rąk dzieci. Tu dawka absurdu jest dość potężna, bo po pierwsze sama sytuacja, kiedy pewnego dnia budzisz się i bach! Julka czeka w ogrodzie.
Śmieszne są też wszystkie przygody, kiedy Paweł próbuje pozbyć się konia, złości się na niego, knuje i kombinuje, co zrobić, żeby inni też zauważyli, że to raczej kłopot, a nie wielka przygoda.
Pod tym płaszczykiem śmiechu mamy jednak cały czas do czynienia z zazdrością, koniecznością zmiany starych nawyków, zaakceptowaniem, że taki koń nie jest zabawką i nie będzie z nami współpracował tylko dlatego, że chcemy.
Brzmi to trochę jak relacja starszego brata z nowym rodzeństwem? Dla mnie zdecydowanie tak, choć pewnie dzieci tego nie odkryją, za to dorośli zauważą bez problemu. Ale właśnie żartem i humorem atakujemy tę zazdrość, która w końcu przeradza się w akceptację i ogromną przyjaźń. A przecież dostosowanie się do nowych sytuacji to ważna umiejętność społeczna.
Komu polecam ”Paskudne konisko”?
Z punktu widzenia pedagoga mam ochotę powiedzieć, że rodzeństwom, które wiecznie ze sobą walczą. Jeśli wiec macie w domu takie egzemplarze, czytajcie śmiało. Jednak ogólnie polecam ją wszystkim dzieciom, które szukają lekkiej, śmiesznej przygody.
Nie mogę przejść obojętnie obok samej szaty graficznej, która bardzo przypomina książki Davida Walliamsa, za którymi jak pewnie wiecie, przepadam. Ta jest cieńsza, więc sprawdzi się do samodzielnego czytania i jestem pewna, że nie trzeba będzie do tego za bardzo namawiać nawet opornych czytelników. Jest tu przecież śmieszna przygoda, przyjaźń, są emocje dużo zwariowanych pomysłów, które ostatecznie kończą się dla wszystkich wspaniale.
Chcę też wykonać głęboki ukłon w stronę tłumaczki Urszuli Pawlik, bo to naprawdę ogromna sztuka tłumaczyć książki, w których żart goni żart, rewelacyjna robota.
To co, czytamy?

Paskudne konisko
Autorka Petra Eimer
Wydawnictwo Skarpa Warszawska
Książka dla wieku 9-12 lat

Swoją opinię o książce wyraziłam przy współpracy komercyjnej z wydawnictwem i mojej przemyślanej decyzji, że chcę się nią z Wami podzielić.
Anna Jankowska – pedagożka, autorka książek, pracuje z dziećmi, rodzicami i nauczycielami, wspierając rozwój emocjonalny i społeczny dzieci.










