„Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą” (Wydawnictwo Media Rodzina) to książka obrazkowa dla dzieci w wieku 3-6 lat o paradzie jamników w różnych przebraniach. Uczy maluchy liczenia od jednego do dziesięciu i to rymami. Ale tu jest uroczo i jest dobra zabawa!
O czym jest książka „Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą”?
Parada jamników brzmi jak raj miłośników piesków, prawda? Właśnie taki świat roztacza przed nami ta książka. Autorka napisała ją zainspirowana własnym jamnikiem długowłosym i prawdziwymi paradami jamników, które odbywają się między innymi w Nowym Jorku. Ta szczerość i osobista historia stoją za każdą ilustracją i naprawdę to czuć.
Na kolejnych rozkładówkach pojawia się coraz więcej jamników. Najpierw jeden, potem dwa, trzy i tak dalej, aż do totalnego festiwalu jamnikowego chaosu.
Tekst jest napisany rymem i to rymem naprawdę dobrze przetłumaczonym, co czuć od pierwszych słów. W recenzji filmowej czytam fragment.
To książka pod patronatem Aktywnego Czytania.
Komu spodoba się ta książka?

Przede wszystkim każdemu, kto ma w domu miłośnika piesków w małym rozmiarze. Jamniki jako bohaterowie to pomysł, który trafia prosto w serce każdego malucha, który widząc psa na ulicy, nie potrafi przejść obojętnie. Masz takiego w domu?
Spodoba się też tym, którzy szukają czegoś więcej niż ”suchego liczydła”. Tu liczenie jest pretekstem do przygody i zabawy wyobraźnią, bo niektóre z tych jamników nawet latają. Sprawdzi się u dzieci, które uczą się przez zabawę i potrzebują, żeby wiedza przychodziła do nich w pięknym opakowaniu. To jest to!
Rymy ułatwiają wspólne czytanie na głos i zapamiętywanie, a różnorodność przebrań daje wiele powodów do niekończących się rozmów i zabaw tematycznych.
Jak książka „Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą” wpływa na rozwój dziecka?
Tu się dzieje naprawdę sporo i nie jest to tylko liczenie, choć to oczywiście fundament historii.
Każda ilustracja pokazuje konkretną liczbę jamników, co jest zgodne z tym, jak dzieci naprawdę przyswajają pojęcie liczby, czyli przez skojarzenie cyfry z konkretną, policzalną grupą obiektów. Dziecko widzi cyfrę pięć i widzi pięć piesków. Proste i skuteczne.
Ale jest jeszcze coś więcej, choćby to, że jamniki na ilustracjach różnią się od siebie i to zupełnie nie jest przypadek.
Na końcu książki znajdziesz pięknie rozrysowane różne odmiany jamników z nazwami.
Można z dzieckiem rozwijać spostrzegawczość omawiając różnie w wyglądzie. Od razu nasuwa się też temat do porozmawiania o tym, że nawet w jednej grupie może być zachwycająca różnorodność. Przyznaję, że sama się czegoś nauczyłam, bo nie wiedziałam, że istnieje aż tyle odmian jamników.
Do tego dochodzi rozwijanie wyobraźni przez absurdalne, radosne przebrania. Latające jamniki i jamniki-pszczółki to właśnie ten rodzaj twórczego humoru, który sprawia, że dzieci chcą wracać do książki. A piękne, staranne ilustracje ćwiczą koncentrację wzrokową i estetyczną wrażliwość.
Kiedy warto sięgnąć po książkę „Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą”?
- Maluch zaczyna przygodę z liczeniem i potrzebuje książki, która sprawi, że cyfry same wejdą do głowy.
- W domu mieszka miłośnik piesków, który każdą książkę z czworonogiem przyjmuje z entuzjazmem.
- Szukasz pozycji do głośnego czytania z rymowanym tekstem, który naturalnie wciąga do wspólnej zabawy i powtarzania.
- Zależy ci na tym, żeby przy okazji nauki liczenia dziecko ćwiczyło też uważne oglądanie ilustracji i zauważanie różnic.
To co, czytamy?
Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą
Autorka Stephanie Calmenson
Ilustracje Zoe Persico
Media Rodzina
Książki dla dzieci 3-6 lat

Swoją opinię o książce wyraziłam przy współpracy komercyjnej z wydawnictwem i mojej przemyślanej decyzji, że chcę się nią z Wami podzielić.










