„Kubuś i pies” Jakuba Tylmana z ilustracjami Ewy Podleś (Wydawnictwo Papilon) to książka obrazkowa dla dzieci w wieku 3-6 lat o tym, jak rodzina przygotowuje się na przyjęcie psa ze schroniska i co znaczy odpowiedzialna opieka nad zwierzęciem. Patronat Aktywne Czytanie.
O czym jest książka „Kubuś i pies”?
Powoli, powoli rynek książek dla dzieci zapełnia lukę, czyli lekkie braki w świecie bohaterów chłopięcych w publikacjach skierowanych do najmłodszych. Tu główny bohater to zwykły, ciekawy świata chłopiec. Kubuś jest czasem odważny, czasem niepewny, zawsze zainteresowany tym, co nowe. I w tej pierwszej części serii dostaje coś, o czym marzy mnóstwo dzieci: psa.
Ale uwaga, bo autorowi bardzo zależy na tym, żeby ta historia była uczciwa, czyli nieprzesłodzona. Kubuś nie jedzie do schroniska z nastawieniem „biorę psa i koniec”, on nawet nie wie, że to się wydarzy tego dnia.
Rodzina najpierw rozmawia, przygotowuje smakołyki, zabiera zabawkę, żeby pokazać synkowi schronisko. Na miejscu Kubuś poznaje życie psiaków ze schroniska. Uczy się, że mają ma swoje potrzeby i dopiero wtedy dowiaduje się, że mały szczeniaczek – teraz już Migdał, bo ma oczy w kształcie migdałów – zamieszka z nimi. To jest ta ogromna radość, którą książka buduje powoli i z pełnym szacunkiem dla dziecięcych emocji.
Subskrybuj Aktywne Czytanie na YouTube, tu pokazuję konkretne recenzje książek dla dzieci – pedagog poleca!
Komu spodoba się ta książka?

Jakub Tylman stworzył serię z chłopcem w roli głównej, bo już są zapowiedzi trzech kolejnych części. Takich książek dla najmłodszych naprawdę nam brakuje.
„Kubuś i pies” spodoba się przede wszystkim dzieciom, które pytają o zwierzęta albo właśnie przeżywają temat psa w domu. Ale ta książka ma w sobie coś, co trafia też do rodziców, którzy szukają mądrego punktu wyjścia do trudniejszych rozmów. Tekstu nie ma tu dużo, bo to książka dla maluszków, ale każde słowo jest przemyślane i trafia do dzieci.
Ilustracje Ewy Podleś, mojej ukochanej ilustratorki, robią tutaj genialną robotę. Ciepłe, wesołe, z charakterem. Jeśli znasz jej styl, to wiesz, czego się spodziewać, a jeśli nie znasz, to właśnie nadszedł idealny moment, żeby się zachwycić. 🙂
Jak książka „Kubuś i pies” wpływa na rozwój dziecka?
Autor sam odpowiada na to pytanie w poradniku na końcu książki i trudno się z nim nie zgodzić.
Czworonożny pupil rozwija w dziecku empatię i wrażliwość, uczy czytania sygnałów i rozumienia potrzeb innej żywej istoty. Dzieci wychowujące się z psami często lepiej radzą sobie w relacjach z innymi ludźmi i mają mocniejsze poczucie bezpieczeństwa.
Coś w tym jest i to nie tylko zdanie z książki, ale rzecz, którą sama obserwuję.
Samo czytanie tej części, to też ćwiczenie empatii, bo historia pokazuje perspektywę zwierzęcia. Pies to nie zabawka, trzeba powoli budować kontakt, szanować tempo, rozumieć, że zwierzę też potrzebuje czasu.
Na końcu jeszcze czekają niespodzianki, zabawa-labirynt do pokonania i poradnik dla rodziców, jak przygotować się do rozmowy o adopcji zwierzęcia i co warto omówić z dzieckiem wcześniej.
Kiedy warto sięgnąć po książkę „Kubuś i pies”?
- Gdy twoje dziecko marzy o psie, a wasze rozmowy na ten temat kończą się na słowach „może kiedyś”.
- Właśnie adoptowałaś lub planujesz adoptować zwierzę i szukasz mądrego przygotowania dla malucha.
- Chcesz porozmawiać z dzieckiem o odpowiedzialności.
- Szukasz książki z chłopcem w roli głównej, który jest zwyczajny, bliski i autentyczny.
- Zależy ci na historii, która nie kończy się na fabule, ale daje też konkretne narzędzie dla rodzica.
Jestem pewna, że po tej lekturze rozmowa o adopcji psa albo o opiece nad jakimkolwiek zwierzęciem, stanie się łatwiejsza A kolejne tytuły z serii (Kubuś jedzie na wycieczkę, idzie do lekarza i szuka ukochanego misia), zapowiadają się tak samo życiowo i mądrze.
To co, czytamy?

Kubuś i pies
Autorka Jakub Tylman
Ilustracje Ewa Podleś
Wydawnictwo Papilon
Książki dla dzieci 3-6 lat

Swoją opinię o książce wyraziłam przy współpracy komercyjnej z wydawnictwem i mojej przemyślanej decyzji, że chcę się nią z Wami podzielić.










