Masz na półce książki popularnonaukowe? I jakie są? Nudnawe czy ciekawe? Moim zdaniem ”Kurzol. Komu burczy w brzuchu?” zdecydowanie należy do kategorii MEGA CIEKAWE.
Bogusia Janiszewskiego chyba nie trzeba przedstawiać czytelnikom, którzy szukają książek dla dzieci mądrych, ale nie śmiertelnie poważnych.
Autor po raz kolejny pokazuje, że potrafi mówić o skomplikowanych sprawach językiem, który dzieci naprawdę rozumieją. A Nikola Kucharska? Jej ilustracje i komiksowe kadry są szalone, pełne szczegółów, humoru i genialnie oddają chaos, który niewątpliwie ogarnął wnętrzu organizmu Antka.
Co to za seria o Kurzolu?

Seria o Kurzolu to jedna z najbardziej zwariowanych i jednocześnie najbardziej pomysłowych polskich serii edukacyjnych dla dzieci ostatnich lat. Łączy humorystyczną przygodówkę, komiksową dynamikę i ogrom wiedzy o ludzkim organizmie.
Głównymi bohaterami są Antek oraz jego puszysty(?), wiecznie pakujący się w kłopoty towarzysz Kurzol. Dzięki magicznej klepce trafiają do wnętrza ludzkiego ciała i ogarniają tam kolejne szalone misje.
Każdy tom zabiera czytelników w inny zakątek organizmu i pokazuje działanie z perspektywy enzymów, bakterii, hormonów czy komórek. To seria pełna humoru, językowych żartów (polecam słowniczek Kurzola), świetnych dialogów i detali na ilustracjach. Bardzo mądrze tłumaczy dzieciom tematy związane ze zdrowiem, odpornością, jedzeniem czy funkcjonowaniem ciała.
Dlaczego Antkowi w brzuchu burczy?
Tym razem Antek i Kurzol ruszają na ratunkową misję do układu pokarmowego. Trzeba odnaleźć zaginioną enzymkę Tereskę, partnerkę Violi, która przepadła bez śladu podczas kontroli dwunastnicy. Bohaterowie przemieszczają się przez kolejne zakamarki organizmu, spotykają po drodze całą galerię fantastycznych postaci związanych z trawieniem. Na przykład receptory smaku, hormonkę Martynę Sekretynę, Generała Gazę dowodzącego jelitową rebelią. Doceniasz feminatywy? Ja bardzo! 🙂
„O-kupę-cja” jelita grubego jest tutaj mistrzostwem świata. Serio. Pomysł, by bakterie jelitowe zbuntowały się przeciwko diecie pełnej fast foodów, słodyczy i chemicznych dodatków, jest przezabawny i jakby z życia wzięty, prawda?
Nasze jelita to nie jakiś nudny fragment ciała, ale prawdziwe centrum dowodzenia organizmem, pełne mieszkańców, którzy ciężko pracują każdego dnia. A kiedy dostają fatalne jedzenie zamiast błonnika? Cóż, zaczyna się rewolucja. Każdy to przeżył choć raz.
Komu przyda się ta książka?
Tu jest się z czego śmiać i do przemyślenia znajdzie się sporo. Telegram od Tereski, buntownicy fermentujący „na smrodząco”, negocjacje pokojowe w wątrobie czy oficjalne „Porozumienie o współpracy dietetycznej”. Niby haha, hihi, a jednak trzeba to przemyśleć. Autorzy wykorzystują humor dokładnie tak, jak powinno się go wykorzystywać w książkach edukacyjnych, żeby oswoić trudny temat i sprawić, że dziecko chce wiedzieć więcej.
I jeszcze jedna ważna rzecz, bo ta historia świetnie pokazuje dzieciom zależność między tym, co jedzą, a tym, jak czuje się ich organizm, ale bez idealizowania zdrowej diety. Antek w końcu zaczyna rozumieć, że jego wybory mają wpływ na cały niezwykły świat ukryty w brzuchu.
To co, czytamy?

Kurzol. Komu burczy w brzuchu
Autor Boguś Janiszewski
Ilustracje Nikola Kucharska
Wydawnictwo Agora dla dzieci
Książka dla dzieci 6-12 lat











