„Feluś i Gucio oswajają strachy” (Wydawnictwo Nasza Księgarnia) to książka obrazkowa dla dzieci w wieku 3-6 lat o tym, jak oswoić lęk i zrozumieć, że strach jest naturalną, ważną częścią życia każdego dziecka. Mam też zestaw do nauki cyferek, więc do niego również zaglądamy.
O czym jest książka „Feluś i Gucio oswajają strachy”?
Feluś i Gucio wchodzą dokładnie w ten moment życia, kiedy o lękach i strachu warto trochę więcej porozmawiać.
Znasz tę serię?

Główny bohater Feluś przeżywa tym razem trudne chwile razem z Guciem, swoją ukochaną maskotką. Mamy tu pokazane dzieci, które boją się ciemności, hałasu na imprezie, dentysty, pożegnania z mamą, a nawet tego, że nowy dzidziuś może zabrać miejsce w sercu rodzica. Każda z tych sytuacji jest pokazana tak, jakby ktoś zajrzał przez okno do prawdziwego świata wielu rodzin.
Miś Gucio na każdej stronie pojawia się ze swoimi pomysłami, jak sobie poradzić z oswajaniem strachów. Czasem proponuje poproszenie kogoś o pomoc, a innym razem wyjaśnia, że odwaga to nie brak strachu, ale gotowość, żeby go poznać i nazwać.
Na końcu książki jest jeszcze prosta sekcja o tym, jak lęk objawia się fizycznie, bo dzieci nie zawsze wiedzą, że ból brzucha czy ucisk w klatce piersiowej to właśnie strach, który szuka drogi wyjścia.
Subskrybuj Aktywne Czytanie na YouTube, tu pokazuję konkretne recenzje książek dla dzieci – pedagog poleca!
Komu spodoba się ta książka?

Ta książka spodoba się przede wszystkim maluchom, które dopiero zaczynają rozumieć swoje emocje i potrzebują konkretnych, obrazowych historii, żeby je uchwycić.
Seria Feluś i Gucio ma w sobie coś, co rzadko się zdarza: jest fantastycznie prosta, a jednocześnie pokazuje naprawdę dużo sytuacji, które dzieci rozpoznają bez dodatkowego tłumaczenia.
Książka od razu, na samym początku, daje dorosłym krótką i mądrą informację, że lęk dziecka jest prawdziwy nawet wtedy, gdy wydaje się nam nieracjonalny. Hasło „nie ma się czego bać” zwyczajnie nie działa i warto o tym pamiętać.
Język i ilustracje tej serii są tak skrojone pod małe dzieci, że rozmowa o emocjach w zasadzie toczy się sama.
Jak książka „Feluś i Gucio oswajają strachy” wpływa na rozwój dziecka?
Ta książka robi kilka naprawdę ważnych rzeczy naraz i każda z nich ma znaczenie dla rozwoju dziecka.
- Po pierwsze, buduje słownik emocjonalny. Dziecko, które widzi, że Feluś boi się hałasu albo zastrzyku u lekarza, dostaje gotowe słowa i obrazy do opisania własnych przeżyć. To jest fundament inteligencji emocjonalnej i im wcześniej dziecko zaczyna nazywać to, co czuje, tym lepiej radzi sobie z emocjami w późniejszym życiu.
- Po drugie, normalizuje lęk jako sygnał, a nie słabość. Dzieci uczą się, że strach to ostrzeżenie organizmu, że np. coś może być niebezpieczne. To bardzo dojrzałe i trafne ujęcie tematu, podane w sposób, który nawet trzylatek jest w stanie zrozumieć i zapamiętać.
- Po trzecie, książka pokazuje strategie radzenia sobie z lękiem. Patrzenie na zdjęcie bliskiej osoby, proszenie o pomoc, rozmowa, oddychanie. To są prawdziwe, skuteczne narzędzia, które Gucio podsuwa dziecku zupełnie naturalnie, bez mentorskiego tonu.
- I wreszcie uczy empatii wobec cudzego strachu. Skoro jeden boi się pająków, a drugi wysokości, to żaden z nich nie ma racji bardziej, żaden nie jest słabszy. Ta lekcja szacunku dla emocji innych ludzi, podana przy okazji historyjki o Felusiu i Guciu, zostaje w głowie naprawdę długo.
Kiedy warto sięgnąć po książkę „Feluś i Gucio oswajają strachy”?
- Twoje dziecko przeżywa właśnie dużą zmianę, na przykład pójście do żłobka, narodziny rodzeństwa albo pierwszą wizytę u dentysty.
- Maluch reaguje silnym lękiem na hałas, ciemność albo rozstanie z rodzicem i nie wiesz, jak zacząć o tym rozmawiać.
- Chcesz w naturalny sposób wprowadzić dziecko w temat emocji i ich fizycznych objawów.
- Szukasz książki, którą możesz czytać razem z dzieckiem wielokrotnie, bo za każdym razem wywołuje rozmowę o czymś innym.
Przyznaję, że cała seria Feluś i Gucio ma szczególne miejsce w moim sercu, bo rzadko zdarza się, żeby książki dla takich maluszków były jednocześnie tak proste i tak mądre. „Feluś i Gucio oswajają strachy” to jeden z tych tytułów, które warto mieć pod ręką nie tylko na trudne dni, ale na co dzień, jako zaproszenie do rozmowy.
To co, czytamy?

Feluś i Gucio poznają cyferki
Lekkie, bardzo estetyczne i przemyślane puzzle. Naukę liczenia warto zacząć od zabawy i w sumie na niej też skończyć. Instrukcja w zestawie podpowiada nam kilka rozwiązań.
Od razu zauważysz, że te drewniane puzzle są podzielone na kolory i na ”rzeczy”. Na zielonych mamy samochody, na innych kolorach znajdziemy piłki, zabawki, a nawet dinozaury. Wszystko, co lubią maluchy w wieku Felusia.
Jak już mamy obejrzane, posegregowane, dopiero wtedy warto zacząć układanie cyferek z puzzli. I ważna sprawa, mamy tu fantastycznie przemyślanie skojarzenia. Jeden puzzel to jedynka, dwa puzzle to dwójka itd. Maluch może więc manipulować, układać i kojarzyć słowo (dwa) z ilością układanych puzzli (też dwa).

Feluś i Gucio
Autorka Katarzyna Kozłowska
Ilustracje Marianna Schoett
Nasza Księgarnia
Wiek czytelników: 3+

Więcej książek z tej serii na blogu Aktywne Czytanie
Swoją opinię o książce wyraziłam przy współpracy komercyjnej z wydawnictwem i mojej przemyślanej decyzji, że chcę się nią z Wami podzielić.










